Klasa B: Granat Borki – Płomień Wólka Kłucka 0:1
- Piłka do przodu i heja. Łubu dubu, niech nam żyje prezes klubu. Tak się gra w klasie B. W Mniowie Granat zmarnował rzut karny w 83 minucie (Krystian Jas) i jak to w piłce się zemściło. W doliczonym czasie cios zespołowi z Borków zadał Mateusz Kaniowski i ekipę Płomienia ogarnęło szaleństwo. Wcześniej niektórzy z zawodników z Wólki Kłuckiej narzekali na arbitra, ale w takich ligach generalnie się za dużo narzeka.



















