Pinox Glass – Niburski 2:3 w liczbach
NAJPIERW SZACHY, POTEM JAZDA
Przed dłuższą część spotkania obie drużyny grały bardzo ostrożnie, ale jak Marcin Kołodziejczyk dał prowadzenie Niburskiemu to zrobiło się ciekawie. Pinox Glass po strzeleniu drugiej bramki niepotrzebnie się odkryło, Klaudiusz Łatkowski zapomniał, że gole zza połowy nie są uznawane i piłkę przejął Niburski. Świetny Marcin Kołodziejczyk wyrównał, a grający a kratkę Dominik Szymkiewicz zapewnił wygraną aktualnym mistrzom trójek. Starcie dwóch ostatnich zwycięzców Grudniowego bardzo dobrze prowadził sędzia Jacek Wójcik.



















