6 Gwiazd Grudniowego 2016 – Tercet z Banga
Mateusz Mianowany (Bang I), Sebastian Dobrodziej (Bang I), Dominik Szymkiewicz (Bang I), Karol Dudzik (Targi Kielce), Tomasz Miernik (Sporting), Piotr Pierzchała (Young Sharks) – tak wygląda Szóstka Gwiazd Turnieju Grudniowego 2016. Nieprzypadkowo znalazł się w niej tercet z zespołu Bang I, który dokonał jako pierwszy w historii imprezy niesamowitego wyczynu – triumfował w całych trójkach, a na dodatek w Grupie VIP im. Krzysztofa Retlikowskiego.
„6” Gwiazd 23. Turnieju Grudniowego
Mateusz Mianowany (Bang I)
Na dużym boisku zawodnik KSZO Ostrowiec, jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy w regionie świętokrzyskim. Nie jest nominalnym bramkarzem, ale nie raz pokazywał, że potrafi interweniować między słupkami. Na 23 Grudniowym znakomicie rozgrywał i zdobywał ważne gole, przede wszystkim zwycięski w finale ze Sportingiem i dwa w finale VIP-ów. Uznany MVP finałów.
Sebastian Dobrodziej (Bang I)
Turniej życia w jego wykonaniu. Skoncentrowany jest w stanie dokonywać wielkich rzeczy. Bronił karne, w finale ze Sportingiem popisywał się rewelacyjnymi paradami, w VIP-ach kilkakrotnie zatrzymał słynnego Irka Jelenia. Najlepszy bramkarz Grupy VIP. Na co dzień gra w futsalu w Ekomie Nowiny, ale nie jest to pułap jego możliwości. Klucz do Sebastiana tkwi w jego psychice.
Dominik Szymkiewicz (Bang I)
Chyba najlepiej ułożony taktycznie zawodnik na trójkach. Reguluje tempo gry zespołu, świetnie ustawia kolegów. Niesamowita wydolność, zaangażowanie, poparte niezłymi umiejętnościami technicznymi. Najlepszy zawodnik Grupy VIP 2016 wyrównał dwa rekordy Grudniowego autorstwa Krzysztofa Sobieraja z Arki Gdynia – piąty raz wystąpił w finale imprezy, a do tego czwarty raz z rzędu. Na dużym boisku gra w Neptunie Końskie, w halówce w Ekomie Nowiny.
Karol Dudzik (Targi Kielce)
Rozgrywał zawody życia, lecz w 1/8 finału w dodatkowym konkursie nie wykorzystał karnego i tak zakończyła się jego przygoda. Prawdziwy żołnierz, walczy w obronie, ataku, zdyscyplinowany, zaangażowany i do tego z dużą kulturą. Na dużym boisku gracz Nidy Pińczów.
Tomasz Miernik (Sporting)
Bez jego trafień biało-zieloni nie dotarliby do finału. Bardzo sprytny, dobrze wyszkolony technicznie zawodnik strzelał gole w obu fazach grupowych, finałach i jeszcze w Grupie VIP im. Krzysztofa Retlikowskiego. Kiedyś był wicemistrzem z Becherem, teraz ze Sportingiem. Na dużym boisku zawodnik Lubrzanki Kajetanów.
Piotr Pierzchała (Young Sharks)
Król strzelców - 47 trafień, najlepszy snajper kategorii 1999-2000, najlepszy także w Grupie Plus im. Pawła Przednówka. Kandydat na porządnego futbolistę będzie pewnie przypominać sobie zmarnowany karny w 1/8 finału z Bangiem.









