Mariusz Glita o 1/32 PP w futsalu
Elmar Jędrzejów w 1/32 Pucharu Polski w Nowinach uległ Heiro Rzeszów 5:7 (3:2), a bramki dla zespołu Mariusza Glity strzelili Jarosław Owczarek 2, Łukasz Góral, Bartłomiej Sputo i Łukasz Radecki. Zespół z Jędrzejowa walczył bardzo dzielnie, w kluczowych momentach zabrakło mu doświadczenia, może spokoju. Wrażeniami z pucharowej rywalizacji podzielił się szef prężnie działającego i aktywnego Elmaru, Mariusz Glita.
Jak oceniasz wasz mecz z Heiro?
Mariusz Glita: Pierwsza połowa w naszym wykonaniu był bardzo dobra, prowadziliśmy 2:0, potem 3:1. Stworzyliśmy sporo okazji, raz trafiając w poprzeczkę, ale gdy Heiro wycofało bramkarza nie mogliśmy sobie z tym kompletnie poradzić. Rzeszowianie rozgrywali jedną akcję po 100, 120 sekund i w odpowiednim momencie kończyli ją strzałem. My zbieramy doświadczenie w takich spotkaniach, których jest niestety zbyt mało, a Heiro to rutyniarze.
Takimi spotkaniami można popularyzować futsal w regionie świętokrzyskim?
Oczywiście, jak najbardziej, choć nie sposób nie zauważyć, że coś się dzieje. Odbył się Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim, mamy mistrzostwa województwa, ruszyła Świętokrzyska Liga Futsalu. Nowiny stały się centrum tej odmiany futbolu, bo świetną robotę wykonuje Piotr Lichota.
Kielcom nie brakuje imprez futsalowych?
Nie ma się kto tym zająć w Kielcach, ale cieszmy się, że Nowiny pokazują, że można coś zdziałać.



