Prijo strzela dla PAOK
7 grudnia Aleksandar Prijović pożegnał się z Legią występem przeciw Sportingowi Lizbona w Lidze Mistrzów (1:0). Szwajcarski napastnik o bałkańskich korzeniach zagrał 86 minut i wtedy nie brano poważnie jego zapowiedzi o zmianie barw klubowych. 26-latkiem interesowały się zespoły z Chin, ale nie działały tak konkretnie jak PAOK Saloniki, który wyłożył 2,2 miliona euro na transfer. Prijović zamienił team z Ligi Europy na… team z Ligi Europy, lecz w wiosennej części rozgrywek nie wystąpi.
Na Prijovicia w kontekście bojów z Ajaksem Amsterdam liczył trener Jacek Magiera, ale ponoć z niewolnika nie ma pracownika. Szwajcarowi przestało się w Legii podobać, a PAOK zaoferował mu dwa razy większą kasę. Dla niej zrezygnował z fazy pucharowej Ligi Europy (zawodnik nie może w sezonie grać dla dwóch klubów), ale zaliczył dobre wejście do zespołu Vladimira Ivicia. W debiucie w Pucharze Grecji z Panaitolikosem (4:1) wszedł w 64 minucie i w 78 pewnie wykonał rzut karny (na 4:0). W Super League na wyjeździe z AE Larisa (2:0) zagrał od 74 minuty, z Asterasem w Salonikach pojawił się na murawie w 69 minucie i w 70 zdobył bramkę na 2:1. Jego ekipa wygrała 3:2, a były młodzieżowy reprezentant Szwajcarii zbliżył się do podstawowej jedenastki. Prijo już zapomniał o Legii, dla której strzelił 19 bramek w ekstraklasie (44 mecze), 5 w Pucharze Polski (7 meczów) i 6 w europejskich rozgrywkach (20 meczów). Fot. Grzegorz Wajda




