Grudniowy 2016: Czas Na Kielce – ćwierćfinał
- Bang był do ogrania – mówili po ćwierćfinałowej porażce w Grudniowym 2016 zawodnicy Czas Na Kielce. Mogli sobie tylko pogadać, bo odpadli, ale nastraszyli późniejszego mistrza. Samo to ich nie cieszyło, mierzyli wyżej niż w ćwierćfinał, choć było im już znacznie trudniej niż rok wcześniej gdy startowali w trójkach z pozycji nowicjusza. Ekipa Krzysztofa Adamczyka teraz cieszy się bardzo dobrą opinią na Grudniowym.
Cel zrealizowany
Pierwsza runda poszła brygadzie Adamczyka (szkoda, że ani razu się nie pojawił na SP 1) łatwo, druga już okazała się wyboistą drogą, bo rywale wiedzieli jak grać przeciwko. W trudnych momentach przydało się doświadczenie zdobyte wcześniej na turniejach, a w potyczce ze Sportingiem Piotr Niestój i jego koledzy przypilnowali korzystnego remisu. Czas Na Kielce liczył, że wyjdzie z wyższej lokaty niż czwarta, ale i ją przyjął z zadowoleniem, bo zrealizował cel.
Kropka Niestója
Z Targami Kielce Czas przegrał w II rundzie 0:2 i to już wskazywało faworyta w 1/8 finału. Ekipa Grzegorza Figarskiego dwukrotnie obejmowała prowadzenie, lecz Przemysław Gnat strzelał bramki wyrównujące. W konkursie karnych najpierw w Targach pomylił się Bartosz Kuzincow, po chwili Adrian Uniat trafił w słupek. Decydująca okazała się interwencja Bartka Majcherczyka, który obronił strzał Karola Chudzika, a Piotr Niestój postawił kropkę nad i Czas Na Kielce zameldował się w ćwierćfinale. Tam skuteczniejszy okazał się Bang i… trzeba czekać na kolejną edycję. Ogra się Adam Imiela, Piotr Niestój jeszcze kogoś sprowadzi, Krzysztof Adamczyk przyjdzie oglądać i jest szansa na zrobienie kolejnego kroku. Na podium.
Czas Na Kielce – ćwierćfinał (9-3-4, 70-27)
Adam Imiela 22, Przemysław Gnat 17, Łukasz Furga 16, Piotr Niestój 10, Adrian Uniat 3, Bartłomiej Majcherczyk + samobójcze Krzysztof Wiśniewski (DAP Mazda 99) 2.
Czas Na Kielce w Grudniowym
|
2016 |
ćwierćfinał |
16 |
30 |
9 |
3 |
4 |
70-27 |
43 |
|
2015 |
ćwierćfinał |
16 |
30 |
9 |
3 |
4 |
42-34 |
8 |





