Szydełko: Szacunek dla Wiernej
Resovia w meczu 3 ligi pokonała Wierną Małogoszcz 1:0 (1:0) po golu Bartłomieja Buczka w 22 minucie. W zespole gości najlepsze recenzje zebrał golkiper, Bartłomiej Gugulski, ale nie pomogło to gościom w wywalczeniu przynajmniej punktu. Najlepszą okazję do strzelenia gola podopieczni Mariusza Lnianego stworzyli w doliczonym czasie. – Mogli nas pokarać za mnóstwo zmarnowanych sytuacji – przyznał Szymon Szydełko.
Rezultat 1:0 wskazuje, że był to dla Resovii trudny mecz, zgadza się?
Szymon Szydełko: W pierwszej połowie mieliśmy 3 świetne okazje, w drugiej około sześciu. Gugulski w bramce Wiernej dokonywał niemożliwych rzeczy. Ogólnie podobała mi się organizacja gry zespołu z Małogoszcza, przed golkiperem w świetle bramki dwóch stoperów i ciężko było się przebić. Wiernej brakowało z przodu jadu, ale mogła nas skarcić.
Zespół z Małogoszcza odczuwa odejście Michała Smolarczyka?
Na pewno, ale Wierna ma młody skład. Podoba mi się polityka tego klubu, stawianie na młodzież, ogrywanie jej. Widzę w kilku chłopakach niezły potencjał i Wierna zbierze owoce. Na razie trudno o jakość w ofensywie, ale nie ma co zespołu z Małogoszcza kasować, każdy mecz w trzeciej lidze zadziała na jego korzyść.
Jak wypada porównanie Wiernej ze Spartakusem Daleszyce?
Spartakus ma znacznie więcej do zaoferowania w ataku i dużo lepszych zawodników. Jeśli chodzi o defensywę to jedni i drudzy prezentują podobny poziom.
W Wiernej widać rękę trenera Lnianego?
Na pewno ci chłopcy ciężko pracują i mają jakieś plany, pomysły. Jeśli nie spoczną na laurach mogą się rozwinąć i grać znacznie lepiej. Trzecia liga to dobra szkoła piłkarskiego rzemiosła.
A dokąd zmierza Resovia?
Myślimy o każdym kolejnym meczu, wygrywaniu, a co z tego wyjdzie zobaczymy na koniec sezonu.




