2 liga kobiet: Grodziszczanka – Moravia 1:3
23.04.2017 niedziela, 2 liga kobiet: Grodziszczanka Grodzisko Dolne - Moravia 1:3 (1:2). Bramki: Natalia Kiełb 45+2 – Marlena Kasprzyk 17, 85, Natalia Pytel 24. Moravia: Mariola Wałek – Anna Kmita, Paula Gotowiecka, Patrycja Szumska, Adrianna Majecka (46 Paulina Dziewięcka) – Monika Kamela, Marlena Kasprzyk, Aleksandra Duda, Natalia Pytel (89 Maria Kwiatkowska), Magdalena Pawlik (88 Nikola Szyszka) – Patrycja Szyszkowska.
Grodziszczanka: Justyna Joniec – Katarzyna Leniart, Sylwia Joniec, Klaudia Ochab (60 Dominika Serafin), Paulina Kulpa (70 Martyna Chamik), Natalia Kiełb (82 Paulina Chmura), Aneta Rachwał, Wiktoria Bartnik, Brygida Szałapska (46 Karolina Rynasiewicz), Karolina Żak, Karolina Tabin.
Kluczowy moment meczu – rzut wolny pośredni w polu karnym gości. Sytuacja wielce kontrowersyjna bo raczej dzieło przypadku, a nie podanie z premedytacja obrończyni Moravii do bramkarki. To był taki „pstryczek”, sygnał na pobudzenie, by samemu sobie krzywdy nie zrobić bezmyślnymi zagraniami. Niedługo po tej sytuacji, która zakończyła się bez konsekwencji dla piłkarek ze świętokrzyskiego, goście wyszły na prowadzenie. Był to więc dobry bodziec.
Stadion – stadion Grodziszczanki Grodzisko Dolne. Bardzo dobrze wyposażony obiekt. Przyjemny budynek klubowy, boisko chyba najlepsze na jakim dotychczas w tym sezonie dane było rozgrywać swoje mecze Moravii. Śmiało można nazwać naturalną nawierzchnie „dywanem”. Niewielkie trybuny na stadionie. Liczba kibiców oscylowała w granicy 50 osób, w dużej mierze znajomi zawodniczek i „tubylcze Heńki”.
Postać meczu – Marlena Kasprzyk. Jak trwoga to do niej, w tej rundzie to już norma. Dwie bramki na wagę 3 punktów.
Liczba meczu – 0. Tyle, czyli żadnej kartki sędzia główna nie pokazała w tym spotkaniu. W kobiecym futbolu to rzadkość. A dodajmy, że czasem naprawdę konieczne było sięgnięcie do kieszeni po żółty kartonik. /MP/



