Sylwia Ząbkiewicz: Gramy dla Filipka
Fama o turnieju „Gramy dla Filipka” poszła w Polskę i wzbudziła zainteresowanie na Pomorzu. Pani Sylwia Ząbkiewicz, menedżerka znanej krajowej firmy zamierza wesprzeć zawody, mające szczytny cel. – To fantastyczny pomysł, wierzę, że w Kielcach 29 maja w poniedziałek zagra komplet, osiem drużyn i uda się zebrać trochę pieniążków dla Filipka – mówi pani Sylwia, która Kielecki Futbol poznała dzięki zainteresowaniu zdjęciami Grzegorza Wajdy.
Jak dowiedziała się pani o turnieju „Gramy dla Filipka”?
Poprzez Wajda Foto na Facebooku. Bardzo lubię Juventus i podziwiam zdjęcia autorstwa Grzegorza Wajdy. Liczę na efektowne ujęcia z Cardiff z finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt i oczywiście zwycięstwo Starej Damy. A jeśli chodzi o turniej to znalazłam wzmiankę i zgłosiłam chęć do pomocy. Trzeba pomóc chłopcu, który cierpi, ale jest szansa, że wybrnie z problemów zdrowotnych.
Taki turniej naprawdę może pomóc Filipkowi?
Na to liczę, a cieszy fakt, że są ludzie dobrej woli chcący coś zrobić dla innych. W tych czasach taka postawa zasługuje na uznanie. Czytałam trochę o Turnieju Grudniowym i tam też dzieci mają możliwość super zabawy. Grzegorz Wajda mnie zaprasza i jak będę w Polsce zawitam w grudniu do Kielc. Widziałam, że ostatnio grał Irek Jeleń, też bardzo dobry piłkarz.
Zna pani jakieś drużyny, które wystąpią w „Gramy dla Filipka”?
Nie, ale na pewno zerknę na wyniki, ale nie to jest najważniejsze, tylko idea i pomoc dzieciakowi. Z Kielc znam Koronę, ha ha i wiem, że od nowego sezonu piłkarzy tego klubu będzie ubierać Puma, obok Nike i Hummela moja ulubiona firma.



