UEFA Euro U-21 – dzień pierwszy
Polska pięć lat po seniorskim Euro 2012 doczekała się kolejne wielkiej futbolowej imprezy. Młodzieżowy turniej UEFA Euro U-21 2017 został zainaugurowany w Kielcach, a miasto nad Silnicą przeżyło prawdziwy najazd szwedzkich kibiców, którzy pokazali, że sport daje ludziom radość. Dzięki sympatycznym Skandynawom sporo pieniążków zarobiły puby, restauracje, sklepy, taksówkarze. Przemarsz Szwedów na stadion zrobił piorunujące wrażenie na tubylcach.
Na Kolporter Arena dominowały barwy żółto-niebieskie, a z trybun mecz oglądał Gareth Southgate, selekcjoner reprezentacji Anglii. Widział jak Jordan Pikcford (Everton zapłacił za niego Sunderlandowi 30 mln funtów) broni rzut karny egzekwowany przez Linusa Wahlqvista. Remis 0:0 nie zadowolił żadnej ze stron, poziom spotkania kibiców. Kielce pokazały się ze znakomitej strony jako gospodarz turnieju i już mogą się sposobić do inwazji kibiców ze Słowacji, którzy świetnie dopingowali swoich w Lublinie. Polska zawiodła, najbardziej trener Marcin Dorna, który sprawiał wrażenie człowieka, który boi się własnego cienia. To on jest głównym winowajcą porażki, poniesionej przy pełnych, żywo reagujących trybunach. Na Arenie Lublin nie zasiadło zbyt wielu Januszy i dzięki temu stworzono kapitalną atmosferę. Mimo wpadki kibice biało-czerwonych raczej nie odwrócą się plecami do młodzieżówki Dorny. Szkoda, że do poziomu fanów nie dostosowali się niektórzy wolontariusze, zaginieni w akcji. Im dedykujemy kawałek Elektrycznych Gitar: Co Ty tutaj robisz? Oby nie trzeba było tego puszczać po Euro Marcinowi Dornie. Jaromir Kruk / zdjęcia Karol Barwicki




