E (4): Arka – Korona 0:0
Jukić, Żubrowski, Kallaste, Kallaste, Górski (złe przyjęcie piłki), Rymaniak, Rymaniak, Soriano – mogli w Gdyni strzelić gole dla Korony, ale żaden z nich nie pokonał Pavelsa Steinborsa. Arka przystąpiła do batalii z kielczanami w zmienionym składzie w stosunku do rewanżu eliminacji Ligi Europy z duńskim Midtjylland i nie stwarzała zbyt wielu okazji. Być może gospodarzom należał się rzut karny za rękę Adnana Kovacevicia, ale sędzia może się spokojnie wybronić ze swojej decyzji.
Bohater Korony
Bartosz Rymaniak. Znakomita forma, przy lepszej skuteczności mógł przynajmniej raz pokonać Pavelsa Steinborsa. 28-letni obrońca szaleje w ofensywie, jakby na przekór pewnym krytykom z mediów.
Zagranie meczu
Przerzut Jakuba Żubrowskiego do Kena Kallaste pod koniec pierwszej połowy w stylu Stevena Gerrarda, lub Xabi Alonso. Reprezentant Estonii trafił tylko w boczną siatkę.
Liczba meczu – 0
- goli puścił w Gdynii Zlatan Alomerović, po raz pierwszy zachował czyste konto w sezonie 2017/18
- porażek i zwycięstw w tym sezonie na wyjazdach zaliczyła Korona, która 2 mecze zremisowała
Ekstraklasa – 4 kolejka
7.08.2017, poniedziałek
Arka Gdynia – Korona Kielce 0:0
Arka: Steinbors – Zbozień, Marcjanik, Danch, Warcholak – Sołdecki – Kun, M. Nalepa (61 Kakoko), Piesio, Rey (46 Marciniak) – Ruben Jurado (73 Siemaszko).
Korona: Alomerović – Rymaniak, Barry, Kovacević, Kallaste – Możdżeń, Żubrowski – Cebula, Aankour (79 Kosakiewicz), Jukić (63 Cvijanović) – Górski (69 Soriano).
Żółte kartki: Piesio 2, Kakoko , Kun (Arka), Aankour (Korona).
Czerwona kartka: Piesio (Arka) – 83 min za 2 żółte.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 7932.
Fot. Mateusz Kępiński (Korona Kielce)



