Pacholarz o trzeciej lidze (1)
Wisła Sandomierz liczyła na znacznie więcej w meczu z Sołą Oświęcim, który przegrała 0:1 na inaugurację sezonu 2017/18 w trzeciej lidze. Goście wykorzystali błąd defensywy beniaminka już w 15 minucie (Mateusz Gleń) i potem nie pozwolili sobie zrobić krzywdy. Z trenerem Wisły, Jarosławem Pacholarzem rozmawiamy o inauguracyjnej serii spotkań w tej klasie rozgrywkowej. Żadna z trzech świętokrzyskich drużyn nie strzeliła w niej gola.
Porażka z Sołą to dla was duże rozczarowanie?
Jarosław Pacholarz, trener Wisły: Liczyłem na zdobycz punktową. Na pierwszą połowę wyszliśmy zestresowani, spięci i daliśmy sobie wbić gola. Po przerwie już dominowaliśmy, ale nie wynikały z tego okazje bramkowe. Soła ma świetnie poukładaną defensywę, a w ryzach trzyma ją Marcin Drzymont.
Piłkarze Wisły mieli problem z przestawieniem się z czwartej ligi na trzecią?
Nie da się ukryć, że to zupełnie inne poziomy i wymagania. W trzeciej więcej się biega, walczy, a przede wszystkim piłkarze lepiej grają jeden na jeden. Co naszym obrońcom wychodziło szczebel niżej z tym już z Sołą był problem. Walczyliśmy, ale piłkarsko Soła wyglądała lepiej, już nie wspomnę o tym, jak to mocny team pod względem fizycznym.
Żaden zespół z regionu świętokrzyskiego nie strzelił gola w pierwszej kolejce. To chyba nieco wstydliwa statystyka?
Patrzę tylko na swój zespół. Teraz już wiemy jak się gra w tej klasie, na co kłaść nacisk. W jednej sytuacji należał się nam karny, bo futbolówka trafiła w łokieć gracza Soły, ale stwierdziłem to już po obejrzeniu powtórek. Po prostu musimy pokazywać lepszy futbol.
Porażka Motoru z Podhalem to zaskoczenie?
Podhale to czołowy zespół tej ligi, na pewno jego atut stanowi sztuczna murawa, na której trudno gra się rywalom. Motor nie będzie miał łatwego życia, bo nawet jeśli jest się piłkarsko lepszym trzeba uważać na kontry zespołów, które pewnie cofną się w konfrontacjach z podopiecznymi Marcina Sasala.
W trzeciej lidze dominuje futbol fizyczny, a będzie miejsce dla indywidualności?
To zależy od sposobu gry, możliwości kadrowych. Nas Soła zmusiła do stosowania długich podań i wytrąciła nam atuty. Naszą siłą jest kolektyw, ale jestem pewien, że przyjdzie czas, i to szybko, że Jarek Piątkowski zacznie błyszczeć.
3 liga – 1 kolejka
Wisła Sandomierz – Soła Oświęcim 0:1
KSZO Ostrowiec – Karpaty Krosno 0:0
Wolania Wola Rzędzińska – Spartakus Daleszyce 2:0
Wiślanie Jaśkowice – Stal Rzeszów 1:2
Chełmianka – MKS Trzebinia 2:0
Orlęta Radzyń Podlaski – JKS Jarosław 5:0
Avia Świdnik – Unia Tarnów 1:1
Podhale Nowy Targ – Motor Lublin 1:0
Resovia – Podlasie Biała Podlaska 5:0



