4 liga: Zdrój – Nidzianka 4:0
- Każdy ma prawo do własnych emocji, mimo tego, że przegrywa – jeden z cytatów Mariusza Arczewskiego, trenera Nidzianki trochę zamydla obraz tego meczu. Goście, którzy zaliczyli zaledwie 6 fauli przegrali ze słabiej notowanym liderem tylko 0:4. W ekipie Nidzianki brakowało wiary, ambicji i… emocji. Po prostu stawiła się w Busku na stracenie i naprawdę może się cieszyć z niskich rozmiarów przegranej. Arczewski podjął się Mission Impossible.
Nidzianka – Zdrój od A do Z
A – arbiter
Adrian Sitarz. Dobrze prowadził zawody, jeszcze poczuciem humoru.
B – bramka
Pustą Nidzianki przed sobą miał w drugiej połowie Piotr Radwański i nie trafił w nią z około pół metra. To też duża sztuka.
C – celne strzały
Nidzianki 1, minuta 67, Zdrój 7. Ogólnie w strzałach 26-11 dla Zdroju.
E – emocje
Ulubione słowo Mariusza Arczewskiego. Cytaty poniżej:
- Jakieś piętki, do chuja pana. Wy macie swoje emocje, ja swoje.
- A czemu nie mówicie do siebie?
- Z czego mamy żyć, jak nie z utrzymania piłki?
- Zdrój żyje z miejsca, które mu zostawiamy.

G – Grudniowy
Łukasz Boleń i Sebastian Satro z Nidzianki na Grudniowym 2016 zajęli z Bieliny Team 4 miejsce.
J – Jaworek Paweł
Trener ŁKS Łagów. Oglądał mecz Zdroju i zastanawiał się jak pokonać Irka Pietrzykowskiego.
K – kapitan
Sebastian Satro z Nidzianki, choć najstarszy biegał najwięcej, starał się jak mógł, ale brakowało mu wsparcie. Pewnie część jego kolegów radowała się z faktu, że spotkanie odbyło się już w sobotę o 13, co oznaczało więcej czasu na inne rozrywki.
M – Maciejski Mariusz
Brakowało mu wsparcia w ataku, a koledzy nie skorzystali z kilku przez niego wywalczonych wolnych.
P – podania
Celne na połowie rywala w wykonaniu Zdroju 98, Nidzianki 42. Jedną z bramek, na 4:0 gospodarze zdobyli po rozegraniu 6 podań, co wyszło im kapitalnie.
R – Rogoziński Filip
Skrzydłowy Zdroju rozczarował, miał dużo strat, niecelnych podań i ogólnie nieprzemyślanych decyzji na boisku.
S – Stachura Michał
Jego oponenci twierdzą, że angaże w Zdroju i w roli szkoleniowca młodzieży w Koronie załatwił mu ojciec. W Busku swoją postawą Michał się skutecznie broni i jest jednym z najlepszych graczy zespołu. Pietrzykowski w niego bardzo wierzy.
T – taktyka
Jak Pietrzykowski zmieniał na boisku ustawienie Zdroju z 3-4-3 na 3-5-2 i potem 3-4-3 goście głupieli. Arczewskiego czeka mnóstwo roboty i nie da się ukryć, Nidzianka potrzebuje wzmocnień.
Z – Zawadzki i Zaręba
Łukasz i Krystian. Zagrali świetne zawody, a ich współpraca wyglądała wzorowo.

Ż – żal
Arczewskiego. Chłopak się stara, a podobno krawiec kraje, jak mu materiału staje…
4 liga świętokrzyska
19.08.2017, sobota
Zdrój Busko – Nidzianka Bieliny 4:0 (2:0)
1:0 Sebastian Sztuk 8 prawą nogą zza pola karnego (asysta Michał Stachura)
2:0 Artur Ciepliński 18 prawą nogą (asysta Krystian Zaręba)
3:0 Łukasz Zawadzki 55 prawą nogą (asysta Filip Cieślik – Nidzianka)
4:0 Kacper Chudecki 83 głową (asysta Krystian Zaręba)
Zdrój: K. Majcherczyk 6 – Radwański 5, Kula 7, Kolasa 6 – Ciepliński 6, Sztuk 6, M. Stachura 7 (61 Słaby, 81 Czupryński), Rogoziński 4 (74 Chudecki) – Zaręba 7, T. Szmalec 4 (46 Sinkiewicz 5), Ł. Zawadzki 7.
Nidzianka: Barabach 4 – Cieślik 2 (73 Da. Gawęcki), Lis 3, Boleń 4, Pa. Gawęcki 3 (46 M. Durlej 3) – Barucha 3 (80 Grudzień), Sito 3 – Kobyłecki 3 (68 Osuch), Banakiewicz 4, S. Satro 5 – Ma. Maciejski 4.
Żółta kartka: Kolasa (Zdrój).
Sędziował: Adrian Sitarz – dobrze.
Widzów: około 50.



