E (15): Korona – Śląsk 3:0
Kto tak pięknie gra? Jak to kto – Korona Kielce Gino Lettierego. Śląsk zagroził jej poważnie tylko na początku, gdy Michał Chrapek trafił w poprzeczkę, a potem rządzili już gospodarze. – Nie miałem nawet podań od kolegów – przyznał osamotniony w Śląsku Marcin Robak. Były napastnik żółto-czerwonych miał okazję pooglądać sobie jak akcje ofensywne konstruują ludzie Lettierego. – Nie ma się o co doczepić do Korony – podsumował Rafał Szymczyk, dziennikarz Radia Kielce.
Momentami Korona spychała zespół Jana Urbana do rozpaczliwej obrony. Strzelanie goli zaczął Goran Cvijanović z rzutu karnego. Sprowadzenie czterokrotnego reprezentanta Słowenii okazało się strzałem w dziesiątkę, a jego forma rośnie. Cvijanović przypieczętował też wynik na 3:0, kiedy skorzystał ze sprytu Niko Kaczarawy. Jeszcze nie tak dawno na prezesie Korony wieszano psy, bo był zwolennikiem pozyskania napastnika z Gruzji, którego nazywano drewnem. Z sygnałów, jakie płyną z treningów okazuje się, że Kaczarawa należy do grupy najlepiej wyszkolonych technicznie zawodników w Koronie, a ostatnio to potwierdza. Niko Śląskowi wbił dwa gole, przy pierwszym asystował Mateusz Możdżeń, kolejny z filarów projektu Zająca. Po zwycięstwie 3:0 prezes szczęśliwy opowiadał o wiktorii z rywalem z Dolnego Śląska, ale też tonował nastroje. – Gino Lettieri wie, jak podchodzić do piłkarzy, to stuprocentowy profesjonalista. Jeszcze nic w tym sezonie nie osiągnęliśmy – podkreśla Krzysztof Zając. – Jestem pod wrażeniem gry Korony, ich ofensywnego stylu. Krytykowano nowych szefów klubu i teraz niektórym się trudno do tego przyznać. Korona znajduje się na dobrej drodze by osiągnąć sukces – uważa słynny Kiełbasa, który po meczu spotkał się z Marcinem Robakiem. Obaj panowie grali ze sobą w Koronie w sezonie 2005/06, u boku Piechny Robak wyrastał na klasowego napastnika. Ta klasa nie pozwoliła mu jednak na pokonanie Macieja Gostomskiego. No bo kto tak pięknie gra? Korona.
Ekstraklasa – 15 kolejka
3.11.2017, piątek
Korona Kielce – Śląsk Wrocław 3:0 (1:0)
1:0 Goran Cvijanović 25 karny prawą nogą (za faul Wrąbla na Kaczarawie)
2:0 Niko Kaczarawa 67 prawą nogą (asysta Możdżeń)
3:0 Goran Cvijanović 72 prawą nogą (asysta Kaczarawa)
Korona: Gostomski – Kosakiewicz, Rymaniak, Kovacević, Kallaste – Cebula (68 Jukić), Żubrowski, Cvijanović, Możdżeń – Soriano (62 Kiełb), Kaczarawa (75 Diaw).
Śląsk: Wrąbel – Pich (69 Madej), Celeban, Pawelec, Cotra – Chrapek, Srnić (75 Pałaszewski) – Piech (46 Tarasovs), Vacek, Kosecki – Robak.
Żółta kartka: Cebula (Korona).
Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź).
Widzów: 8147.









