Finisz klasy B
Polonia Białogon w dwóch swoich ostatnich meczach rundy straciła aż 9 goli, a po porażkach 4:5 ze Skałą i 3:4 z Samsonem znalazła się na drugim miejscu w tabeli ze stratą 4 punktów do lidera. Jeśli w zaległym meczu z ŁKS II Łagów Czarnovia wygra to zbliży się do Polinii na dystans jednego punktu. Jest duża szansa na awans duetu kieleckich klubów do klasy A, bo coraz głośniej słychać o kolejnej reorganizacji najniższych szczebli.
W Tumlinie przyszło Polonii rywalizować na tragicznym placu i poległa 4:5 przez fatalne błędy w defensywie i… chęć gry w piłkę. Prowadząc zespół Karola Dreja mógł po prostu skupić się na wybijance, łubu dubu, a nie próbować przeprowadzać akcji po ziemi, a futbolówka stawała w błocie i na wodzie. Kolejny mecz potwierdził problem Polinii z defensywą. Mecz na szczycie ułożył się po myśli polonistów, ale po zmianie strona popełniali kolosalne błędy w kryciu. Dodatkowo poważnej kontuzji doznał Tomasz Foksa, który będzie miał 6 tygodni nogę w gipsie. Korzystając z okazji serdecznie Tomka pozdrawiamy życząc szybkiego powrotu do zdrowia. W każdym bądź razie strata czterech goli chwały kandydatowi do awansu nie przynosi. Inne nastroje panują teraz w ekipie Czarnovii, która męczyła się z Kamienną Wolą (2:1), a w następnym starciu zdeklasowała Płomień Wólka Kłucka (8:0). Wreszcie dobrą partię zaliczył Tomasz Berliński, który pokazał, że plotki o tym, że nie umie mocno kopnąć piłki były zupełnie nieuzasadnione. Tomek strzelił dwa gole i w nagrodę… zrobił sobie zdjęcie z Grzegorzem Figarskim. Czarnovia wysokie zwycięstwo okupiła kontuzją Tomasza Raczyńskiego i głupią czerwoną kartką Adriana Rudnickiego. Obrońca zespołu Sławomira Wojtasińskiego wybił piłkę ręką sprzed pustej bramki przy stanie 6:0. Po chwili gospodarze grali już w dziesiątkę, a Seweryn Woźniak obronił rzut karny. Raczyńskiego i Rudnickiego zabraknie w Łagowie, a tam Sławomir Wojtasiński chciałby sięgnąć po komplet punktów. Mecz Czarnovia – Płomień znakomicie prowadziła trójka arbitrów Marcin Bajur – Paweł Jaworski – Michał Biało, która przyjechała do Kielc aż z okolic Staszowa. Koszty musiał pokryć Płomień, bo Czarnovia poszła mu na rękę godząc się na rozegranie spotkania, na które w pierwotnym terminie goście nie dojechali. Postawa fair-play Czarnovii zasługuje na pochwałę, a o to chodzi w sporcie.
Klasa B – grupa I
4.11.2017, sobota
Skała Tumlin – Polonia Białogon 5:4 (3:3)
Krzysztof Ślefarski 13, Albert Michta 24, Kacper Nawara 30, 72 karny, Patryk Kowalczyk 90 – Karol Drej 7, 59, Szymon Chrabąszcz 9, Bartłomiej Grzegorczyk 45.
5.11.2017, niedziela
Czarnovia Kielce – KS Smyków 2:1 (2:0)
Damian Terelak 2, Tomasz Raczyński 14 – Dawid Kołodziejczyk 87.
Czarnovia: Woźniak – A. Rudnicki, Celiński, G. Kosmala, Pedrycz – Kobiec (73 Berliński), D. Jagodzki, Surdyk (84 Detka), Raczyński – D. Terelak (81 Ciołak), K. Lurzyński (65 Klimczak).
11.11.2017, sobota
Samson Samsonów – Polonia Białogon 4:3 (1:2)
Karol Piwowarczyk 7, 67, Tomasz Kołodziej 79, Mariusz Piwowarczyk 83 – Bartłomiej Grzegorczyk 10, 90+4, Szymon Chrabąszcz 45+1.
Polonia: Gębski – D. Siuda Foksa (40 Kulik), Niżnik, M. Grudzień (70 Pióro) – A. Siuda (80 Matysek), Tyzo – Grzegorczyk, K. Drej (80 Bogucki), Verlingieri – Chrabąszcz.
12.11.2017, niedziela
Czarnovia Kielce – Płomień Wólka Kłucka 8:0 (4:0)
Grzegorz Kosmala 25, Damian Terelak 30, 53, Daniel Jagodzki 39, Tomasz Raczyński 43, Wojciech Surdyk 62, Tomasz Berliński 73, 86.
Oskar Wychowaniec (Płomień) nie wykorzystał karnego w 68 – obrona bramkarza.
Czarnovia: Woźniak – A. Rudnicki, G. Kosmala, Celiński, D. Jagodzki – Kobiec (63 Detka), Pedrycz, Surdyk (68 Ciulęba), Terelak (82 Delegiewicz) – Ciołak (78 Ziach), Raczyński (46 Berliński).
|
1 |
Samson |
10 |
25 |
38-19 |
|
2 |
Polonia |
10 |
21 |
37-18 |
|
3 |
Łagów II |
9 |
21 |
32-13 |
|
4 |
Skała |
10 |
19 |
20-16 |
|
5 |
Czarnovia |
9 |
17 |
30-15 |
|
6 |
Granat |
10 |
17 |
28-15 |
|
7 |
Kamienna Wola |
10 |
12 |
14-24 |
|
8 |
Łączna |
10 |
12 |
20-31 |
|
9 |
Ekstremalni |
10 |
11 |
31-29 |
|
10 |
Smyków |
10 |
3 |
10-32 |
|
11 |
Płomień |
10 |
0 |
3-51 |



