Ostatni odcinek Boruca
28 kwietnia 2004, Bydgoszcz. Mecz towarzyski Polska – Irlandia. W 61 minucie Jerzy Dudek ustępuje miejsce między słupkami Arturowi Borucowi. Wynik końcowy 0:0. 10 listopada 2017, Warszawa, Stadion Narodowy, sparing Polska – Urugwaj. W 44 minucie Artur Boruc schodzi, a zastępuje go Łukasz Fabiański. Rezultat końcowy 0:0. Tak w skrócie wygląda zapis pierwszych i ostatnich chwil ekscentrycznego Boruca w drużynie narodowej.
Scenariusz filmu o Borucu w kadrze obfitował w kapitalne występy, wzloty, upadki, skandale, sensacje, a zakończył się w Warszawie, mieście uwielbianym przez Artura. Pod drodze były udziały w mundialu 2006, Euro 2008, rola trzeciego w Euro 2016. Nawet z niej wywiązał się znakomicie, trzymał atmosferę w szatni. Może zostałby w reprezentacji gdyby nie afera alkoholowa, jaka wybuchła po spotkaniu Polska – Dania w październiku 2016. Boruc w swoim stylu wziął winę na siebie, ale nie zamierzał się wywnętrzać i nikomu tłumaczyć. Jak to on, jeden z gości o których mówi się, że mają jaja. Nie wstydził się łez gdy zobaczył podziękowania fanów Legii, a schodząc z boiska z Urugwajem sprawiał wrażenie zszokowanego. Na pewno może spać spokojnie, bo bramkarzy mamy znakomitych. Co do innych pozycji to właśnie potyczka z Urugwajem unaoczniła, że tak kolorowo nie jest. Oczywiście tragizować nie ma sensu, bo z tego spotkania wyszły też pozytywy, ale na pewno trzeba szukać zmiennika dla Roberta Lewandowskiego, bo Kamil Wilczek nie zdał egzaminu. Dublera nie ma także na rozegraniu Piotr Zieliński, a postawienie na parę Krychowiak – Góralski (Mączyński) ogranicza nas piłkarsko. Piętą achillesową pozostaje lewa obrona, bo nikt z kandydatów nie daje Polsce gwarancji wysokiego poziomu. Trzon drużyny narodowej jest mocny, problemy pojawiają się gdy wypadają kluczowe ogniwa, a w Rosji będziemy potrzebować wartościowych zmienników. Brali w tym wiążą się też choćby z rezygnacją Nawałki ze sprawdzianów w krajowym składzie, a także niewykorzystaniem terminów FIFA z marca i czerwca do zorganizowania gier kontrolnych. Rezerwowi nie czują zaufania selekcjonera i nie są w stanie dać kadrze więcej. Miejmy nadzieję, że Nawałka umie wyciągać wnioski. Ofensywna niemoc biało-czerwonych w starciu z czołowym zespołem Ameryki Południowej niech stanowi przestrogę przed finałami MŚ, znacznie trudniejszą imprezą niż Euro. Fajnie, że chociaż ostatni odcinek Boruca zakończył się zerem. Z tyłu. /JKM/ Fot. Wajda Foto







