Boniek kontra Burdenski
To miała być niespodzianka i była największego kalibru. Pierwszy w Turnieju Grudniowym 2017 piłkę kopnął… Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Dawna gwiazda Juventusu i AS Roma jako pierwsza puściła gola, a strzelił go Bartłomiej Juszczyk i nie skończyło się na symbolicznym kopnięciu, tylko całym meczu w zespole Scyzory 2005. – Szkoda, że przegraliśmy – mówił Zibi, 80-krotny reprezentant Polski.
Przyjazd Bońka był utrzymywany w tajemnicy i na pewno zaskoczył. W SP 1 w meczu otwarcia z dziećmi zagrał jeszcze Dieter Burdenski, właściciel Korony Kielce, 12-krotny reprezentant Niemiec, który był w kadrze na MŚ 1978 i Euro 1984. Legenda Werderu Brema z zespołem Kompanii Braci okazała się lepsza od Scyzorów 2005 z prezesem PZPN. Sternikowi polskiego futbolu strasznie się spodobała intensywność trójek. – To super gra, jeszcze te ściany, trzeba być skoncentrowanym non stop – zapewniał Zibi. Nie zadowolił się symbolicznym kopnięciem, tylko grał całe 5 minut i walczył, by zdobyć gola, lecz to się nie powiodło. – Nie było taryfy ulgowej, dostałem siatę. Piłka lubi zawodników zuchwałych, bez kompleksów – kontynuuje Boniek, przyjęty bardzo miło w SP 1. Artur Sobolewski, Jacek Kowalczyk, Jerzy Leśniok, Grzegorz Dorobek, Paweł Kosmala, Mirosław Malinowski i inni na Bocianku przywitali Bońka jak najlepiej potrafili. – To nie o to chodzi, najważniejsza jest piłka. Trójki warto popierać – podsumował prezes PZPN. Zapraszamy na koilejne dni trójkowych zmagań. /JKM/ Fot. Sławomir Stachura
24 Turniej Grudniowy
29.11.2017, środa – SP 1 Bocianek
Scyzory 2005 – Kompania Braci 0:2
Bramki: Bartłomiej Juszczyk, Radosław Seweryś.
Scyzory 2005: Zbigniew Boniek, Oskar Krzysiek, Kuba Michta, Filip Ledwójcik, Szymon Dyk, Kuba Kaczmarski.
Kompania Braci: Dieter Burdenski (Olaf Tomasik), Marcel Kudzia, Bartłomiej Juszczyk, Radosław Seweryś.





