Sparing: Korona – Sepsi 0:0
Sepsi, trzynasty zespół rumuńskiej Liga I okazał się bardziej wymagającym przeciwnikiem Korony w sparingu niż powszechnie oczekiwano. Zimą do tej ekipy przyszedł m.in. Osumane Viera, mistrz Afryki 2015 z Wybrzeżem Kości Słoniowej, ostatnio zawodnik tureckiego Adanasporu i gwiazda kadry Filipin, Daisuke Sato, poprzednio piłkarz duńskiego klubu Horsens. W Side oba zespoły miały świetne sytuacje do zdobycia goli, a Korona nie wykorzystała rzutu karnego.
W 79 minuty jedenastkę podyktowaną za faul na Marcinie Cebuli przestrzelił Jacek Kiełb. Rzuty karne stanowiły jesienią problem dla podopiecznych Gino Lettierego i póki co nie zanosi się na poprawę w tej materii. Rumunów można było pokonać, można też było z nimi przegrać. Dobrze, że w doliczonym czasie piłkę z pustej bramki Korony wybił marzący o powołaniu do kadry Senegalu na mundial w Rosji Djibril Diaw. Smak najpiękniejszej futbolowej imprezy poznał nowy gracz Sepsi, Ousmane Viera, który był rezerwowym na MŚ 2014 w Brazylii, za to zagrał Pucharze Narodów Afryki 2015, wygranym przez Wybrzeże Kości Słoniowej. Z niezłej strony w rumuńskiej ekipie pokazał się też Filipińczyk Sato, który w 2017 roku strzelił gola Tadżykistanowi w eliminacjach Pucharu Azji, a do Sepsi trafił z duńskiego Horsens. Korona potrafiła w sparingu w Side przejąć inicjatywę, ale też ją oddać. Po zmianie stron nieźle pokazał się Nabil Aankour, parę ciepłych słów należy się młodzieży – Wiktorowi Długoszowi (fajny rajd na początku), a szczególnie Michałowi Dziubkowi, w którym prezes Korony widzi ogromny potencjał. Z jednej strony cieszy, że Korona odważnie stawia na młodych, a drugiej dziwi fakt rozwiązania kontraktu z Piotrem Pońskim. 19-letni napastnik nie dostał w Koronie prawdziwej szansy i z żalem opuścił żółto-czerwonych. Nie raz jednak mylono się w takich przypadkach, Piotrkowi życzymy powodzenia (obecnie testy w MKS Kluczbork), a Koronie by dalej sięgała po młodzież, bo warci sprawdzenia są nie tylko Długosz i Dziubek, warto zwrócić uwagę na takie nazwiska jak Pierzchała, Jopkiewicz, Gromulski, Szałas, Piróg… Gino Lettieri wysłał jednak z Side sygnał, że młodzi nie są u niego na straconych pozycjach. Fot. Paweł Jańczyk (Korona)
16.01.2017, wtorek - Side
Korona – Sepsi OSK Sfantu 0:0
Korona: Hamrol – Kallaste, Michał Dziubek, Dejmek, Kosakiewicz – Jukić, Cvijanović, Żubrowski, Długosz – Najdenov, Kapidzić. II połowa: Alomerović – Rymaniak, Dejmek (77 Michał Dziubek), Diaw, Miś – Cebula, Petrak, Możdżeń, Kiełb, Aankour – Kaczarawa.
Sepsi wyjściowy: Niczuly – Dalmau, Viera, Obsivac, Sato – Rodriguez, Gorrin, Ghinga – Oliveira, Fulop, Petre – Kuku.



