Pożegnanie Piotra Dębińskiego
Człowiek nigdy nie wie, co go może w życiu spotkać, ale czy Piotr Dębiński, wieloletni zawodnik AZS WSU Kielce, bywalec turniejów piłkarskich w regionie świętokrzyskim brał pod uwagę, że piątkowy bieg nad Zalewem Kieleckim będzie ostatnim w jego życiu? 36-latek zasłabł i nie udało się uratować. Dociekanie przyczyn śmierci nie ma już sensu, bo dwójce synów Piotrka los nie zwróci już taty.
Po sympatycznym Poziomce pozostaną wspomnienia – jak sięgał po wicemistrzostwo Turnieju Grudniowego 2002, jak grał w AZS WSU, na różnych zawodach w barwach Racingu Bocianek, Sportingu Kielce, MOZ/Viking Bocianek, Unimaksu, Siódemki, PC-Techu, Korony MM, Hit Corony, czy URB Plus. Odszedł super kolega, oddany fan Korony Kielce i reprezentacji Polski, człowiek, który łaknął futbol. Nie ma takich słów, które uśmierzą ból, w jakim nas pozostawił i obiecujemy, że o nim nigdy nie zapomnimy. Piotrek, zapowiadałeś na ostatnich trójkach, że następnym razem wypadniesz lepiej, ale… We wtorek, 23 stycznia o godzinie 12 w Kielcach w Kościele Józefa Robotnika na osiedlu Szydłówek pogrzeb Piotra Dębińskiego, potem uroczystości na cmentarzu na Cedzynie. Przyjdźcie pożegnać chłopaka, który kochał piłkę nożną i życie.


