• Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
Demo
  • Start
  • Aktualności
  • Moje mecze międzypaństwowe – część 12 (2004 rok)
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
05 Lut2016

Moje mecze międzypaństwowe – część 12 (2004 rok)

TOMASZ PABIS KING

19 czerwca siedziałem podłamany w domu w Kielcach bo straciłem nadzieję na znalezienie fajnego przejazdu do Portugalii, ale jeden telefon od Tomasza Pabisa wszystko zmienił. – Mam wczasy w Faro. Jedziesz? Zapłaciłem za ciebie – powiedział mój serdeczny kolega. Tylko idiota by się zastanawiał i za parę godzin byłem już w samolocie do Portugalii. Dzień później siedziałem na Estadio Algarve i oglądałem mecz Rosja – Grecja na Euro 2004, kosztował około 100 euro, ale kasa się nie liczyła. Liczyło się to, że tam byłem, w tym uczestniczyłem i spełniałem swoje marzenia. Dzięki Tomaszowi Pabisowi. Nikt nigdy tak świetnie wobec mnie się nie zachował jak on. Trochę lat już minęło, a wspomnienia z plaż, oceanu, dyskotek, imprez i meczów są żywe.

Bajka czyli Praia da Rocha

Na Euro 2000 nie pojechałem, bo nie miałem jak i z kim. To tłumaczenie brzmi śmiesznie, a cztery lata później przed kolejnym blamażem uratował mnie Tomek Pabis. Wziął sprawy organizacyjne w swoje ręce, wykupił wyjazd i ruszyło się podelektować najlepszym futbolem z możliwych, tym na wielkim turnieju, gdzie czuć pasję i niesamowitą otoczkę. W Portugalii można się było zakochać od pierwszego wejrzenia. Super klimat, otwarci ludzie, a na Praia da Rocha plaża marzeń. Nie ma słów by to opisać. To wszystko miało być dodatkiem do święta futbolu, a generalnie to okazało się świętem życia. Doba bez meczu na żywo na portugalskich wczasach: godzina 9 – obfite śniadanie, 12 – plaża, od 17 – oglądanie meczów na telebimach w doborowym towarzystwie, od 23 – dyskoteka i inne balety. Był czas na wypady do Portimao na rybki i inne pyszne jedzonko, czasami winko, piwko. Kwintesencja ludzkiej egzystencji i potwierdzenie teorii, że życie jest tylko dodatkiem do piłki nożnej.

Mecz pierwszy – Faro

Bilety kupiliśmy chyba po 100 euro. Z Praia do Faro pojechaliśmy autobusem pełnym kibiców z Rosji i Grecji, zabawa szampańska mimo upału. Gdy wysiedliśmy byliśmy w szoku bo obiekt stał w polu, praktycznie na wsi. Kogo jednak interesowała okolica, skoro przyjechał tam nie zwiedzać, tylko oglądać Euro 2004. Grecy przegrali, ale cieszyli się z sensacyjnego awansu, Ruskim wygrana dała osłodę. Wracaliśmy zadowoleni, a rano już się wcinało z radością śniadanko i człowiek najedzony poszedł na plażę, gdzie roiło się od pięknych pań. I tak dalej, i tak dalej, słońce, futbol, uśmiechnięte mordy…

Mecz drugi – Sporting

Być w Portugalii i nie zobaczyć stadionu Sportingu? Dla mnie niemożliwe. Z kolesiami z ŁKS Łódź pojechaliśmy do Lizbony gdzie pod Estadio Alvalade nabyliśmy chyba po 50 euro wejściówki na Czechy – Niemcy. Miejsca w niemieckim sektorze, ale gdy Niemcy śpiewali „Lukas Podolski” my darliśmy się „Łukasz Skalski”. – Kto nie skacze ten nie Czech – skandowali fani Pepików, ogólnie było ekstra, czuło się klimat, a przy okazji Niemcy pożegnali się z turniejem, co rasowego Polaka mogło ucieszyć. Po spotkaniu centrum Lizbony, hulanki, swawole i obcena za ile można kupić bilet na ćwierćfinał Portugalia – Anglia. Koniki chcieli po kilka tysięcy euro, ale Tomasz Pabis wiedział, że trzeba wyczekać.

Mecz trzeci – Benfica

Nocleg najpierw w parku, potem na drzewie na zielonym wzgórzu nad Estadio da Luz, tak byśmy mieli dobry widok na świątynię Benfiki. Czułem się Greystoke – Tarzan, lub Robinson Crusoe, ale dało się wytrzymać. Najważniejsze zadanie przed nami – zdobyć bilet. Czekaliśmy godzinę, dwie, pięć, pojawiały się drogie karty wstępu, aż w końcu przyjechali hiszpańscy kibice, którzy chcieli się ich pozbyć i sprzedali nam za bezcen, około 50 euro. Portugalia – Anglia!!!! Hit ćwierćfinałów. I rzeczywiście się działo. Gospodarze z Figo, Deco, Maniche, Nuno Gomesem, wschodzącą gwiazdą Cristiano Ronaldo, Angole z Beckhamem, Lampardem, Gerrardem, Scholesem, Owenem, Rooneyem. Rooney doznał kontuzji w 27 minucie, gdy zespół Svena Goerana Erikssona prowadził 1:0 (gol Owena). Helder Postiga strzałem głową zdołał doprowadzić do dogrywki, a niej szalę na korzyść gospodarzy przechylił Rui Costa. Anglia się nie poddała i Lampard dał jej karne. Gdy w konkursie Beckham spudłował futbolówka wylądowała na naszej trybunie, nieco niżej, a koleś, który ją złapał zarobił potem ponad 25 tysięcy euro. Rywalizację celnym strzałem zakończył bramkarz Portugalii, Ricardo i Lizbonę ogarnęło szaleństwo. Nie da się tego opisać. Na wybrzeże wracaliśmy autobusem za darmo z angielskimi kibicami, udawaliśmy Brytyjczyków ubrani w ich t-shirty z klubu Red Lion. W Albufeirze trzeba było jeszcze powalczyć o taxi z Angolami, zwycięsko i żegnały nas ich słowa fuck off. Taksówkarz okazał się sympatykiem Sportingu i zapadły nam w pamięci jego słowa: - W tym kraju się kibicuje Sportingowi, Benfice, lub FC Porto, a kto się nie interesuje piłką jest uważany za wariata.

Bez komentarza.

1 4

Podsumowanie Euro 2004

Impreza marzeń, aż trudno było wracać. Ludzie żyli piłką, meczami i byli pozytywnie nastawieni do wszystkiego. Portugalia to cudowny kraj i trochę żal było ich drużyny narodowej, gdy przegrała finał z Grekami. Z drugiej strony Helladę w roku 2004 widziałem dwukrotnie – w Szczecinie przeciw Polsce i na Euro przeciw Rosji. Przegrali oba mecze, więc dla nich dobrze, że nie pojawiałem się na kolejnych. Na tytuł jednak zasłużyli, bo w defensywie wyglądali wybornie.

Agent 007

Międzypaństwowy rok 2004 zacząłem w Płocku spotkaniem Polska – USA (0:1). Na nim byliśmy z Pabisem obserwowani przez agenta obcych służb, chyba przez to na kadrę nie pojechał Łukasz Skalski. Jankesi prowadzeni przez Bruce Arenę z Bradem Friedelem między słupkami prezentowali się korzystniej od biało-czerwonych w debiucie nazwy stadionu. Imienia Kazimierza Górskiego.

Woda z ogórków

Polska – Irlandia z Bydgoszczy zapamiętam z fajnej imprezy PZPN i kapitalnego tortu, Polska – Grecja ze Szczecina z morderczej wyprawy busem, debiutu Boruca w kadrze oraz mojego wywiadu z Nikosem Dabizasem, późniejszym mistrzem Europy. W Poznaniu od Danii biało-czerwoni dostali lanie przy małej publice, a na ostatni sparing udali się na Saint Denis pod Paryżem. Świetnie bronił Jerzy Dudek, nie pokonał go nawet Thierry Henry i zremisowaliśmy 0:0. Koledzy z wyjazdu oglądali niezliczoną ilość pomników, zastanawiałem się czy im odbiło. W autokarze jeden mnie zaszokował, bo wcinał ogórki, a po ostrym hamowaniu rozlał wodę z nich i sympatyczny zapach towarzyszył nam przez wiele godzin.

4 2

Swojak i szlag trafił…

Przed i podczas meczu z Anglią na Śląskim zająłem się kibicowaniem i dziennikarstwo poszło w zapomnienie. Nasi dobrze grali, ale przegrali przez swojaka Arka Głowackiego, który podczas swojej reprezentacyjnej kariery zaliczył sporo takich klopsów.

Wieczór wiedeński

Wyjazd Kieleckiego Futbolu w składzie bodajże 19-osobowym do stolicy Austrii, szalony, pełen przygód i wrażeń najlepiej podsumowali nasi kadrowicze ogrywając gospodarzy 3:1 w eliminacjach MŚ. Gola strzelił wracający, na krótko do drużyny narodowej Radek Kałużny. Austriaków dobił odtrącony potem przez Pawła Janasa Tomek Frankowski. Cała Polska się cieszyła, nasza ekipa podczas powrotu do kraju też. Powstał nieformalny Kielecki Klub Kibica Reprezentacji Polski, którego szefem wybrano Pawła Bednarskiego. Dalsze losy tej instytucji nie są znane.

Podziękowania

Gdyby nie Tomasz Pabis nie byłoby mnie w 2004 na Euro. Takich akcji się nie zapomina, tak jak innych wyjazdów z udziałem Tomka. Dziękuje mu i wierzę, że jeszcze będą kolejne.

4 2

Moje mecze międzypaństwowe 2004

31.03.2004, środa - Płock – towarzyski

68. Polska – USA 0:1 (0:1)

DaMarcus Beasley 25.

28.04.2004, środa - Bydgoszcz – towarzyski

69. Polska – Irlandia 0:0

29.05.2004, sobota - Szczecin – towarzyski

70. Polska – Grecja 1:0 (1:0)

samobójcza Michalis Kapsis 17.

20.06.2004, niedziela – Faro (Estadio Algarve) – finały ME, I runda

71. Rosja – Grecja 2:1 (2:1)

Dmitri Kiriczenko 2, Dmitri Bułykin 18 – Zisys Vrazas 42.

23.06.2004, środa - Lizbona (Sporting) – finały ME, I runda

72. Czechy – Niemcy 2:1 (1:1)

Marek Heinz 30 wolny, Milan Baros 77 – Michael Ballack 21.

24.06.2004, czwartek – Lizbona (Benfica) – finały ME, ćwierćfinał

73. Portugalia – Anglia 2:2 (0:1, 1:1, 1:1) po dogrywce, karne 6:5

Helder Postiga 83, Rui Costa 110 – Michael Owen 3, Frank Lampard 115.

Karne: Beckham nie trafił w bramkę, Deco 1:0, Owen 1:1, Simao Sabrosa 2:1, Lampard 2:2, Rui Costa nie trafił w bramkę, Terry 2:3, Cristiano Ronaldo 3:3, Hargreaves 3:4, Maniche 4:4, A. Cole 4:5, Helder Postiga 5:5, Vassell – obrona bramkarza, Ricardo 6:5.

18.08.2004, środa – Poznań (Lech) – towarzyski

74. Polska – Dania 1:5 (0:2)

Maciej Żurawski 76 – Peter Madsen 23, 30, 90, Thomas Gardso 51, Claus Jensen 84.

08.09.2004, środa – Chorzów (Śląski) – eliminacje MŚ

75. Polska – Anglia 1:2 (0:1)

Maciej Żurawski 49 – Jermain Defoe 37, samobójcza Arkadiusz Głowacki 58.

09.10.2004, sobota – Wiedeń (Prater) – eliminacje MŚ

76. Austria – Polska 1:3 (1:1)

Markus Schopp 30 – Radosław Kałużny 10, Jacek Krzynówek 79 wolny, Tomasz Frankowski 90.

17.11.2004, środa - Saint Denis – towarzyski

77. Francja – Polska 0:0

Jaromir Kruk

 

Tartak brożyna

poradnia efekt kielce

 

 

leśna promenada

kor-trans

 

gokarty kielce

expert kielce

naturalmed

szymkotrade

Wyniki na żywo Wyniki Sport w TV i online Ogrzewanie na podczerwień Bodzentyn

Licznik odwiedzin

Dziś:757
Wczoraj:1803
Tydzień:757
Miesiąc:74968
Wszystkie:2916390

6
Online

  • Sponsorzy
  • Turnieje
  • Reklama
  • Kontakt

Copyright © 2015-2021 Kielecki Futbol. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  • Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
    • Wszystkie artykuły