Żołnierze Maciaszka
W 2015 na Grudniowym Klincz zbierał baty od młodzieżowych zespołów w grupie Plus. Drużyna reprezentująca sekcję sztuk walki Rafała Maciaszka na boisku nawet nie walczyła, ale… to już przeszłość. Po pierwszej rundzie w 2016 sprawy w swoje ręce wziął szef, ogarnął i wzmocnił skład, a dziś można napisać, że ci co kopią pod szyldem Klincza wspaniale go promują. Za trzecim podejściem udało się awansować do fazy finałowej, a w 1/8 finału Rabarbar okazał się zbyt mocny.
Zabrakło Cebuli
Powyższy tytuł pojawił się na Kieleckim Futbolu przed rokiem. W ostatnim Grudniowym Cebula pomógł kumplom w rundach grupowych, pewnie bez niego trudniej byłoby awansować do szesnastki, ale zabrakło go na finałach. Piłkarz Korony Kielce mógł odmienić losy partii z bardzo dobrze zorganizowanym Rabarbarem. W batalii o ćwierćfinał żołnierze Maciaszka pod przewodnictwem króla pizzy (Pacman Pizza), Damiana Pytlosa walczyli jak lwy, ale musieli uznać wyższość rywala. Wcześniej pokazywali niesamowitą ambicję, wygrywali z teoretycznie silniejszymi zespołami i wykonali kawał dobrej roboty dla Klincza. A znając Maciaszka po jego ekipie można się spodziewać kolejnego kroku (kroków) do przodu. Fot. Wajda Foto / Radek Piasecki
Klincz – 1/8 finału w Grudniowym 2017
Bilans: 7-2-6, 39-33.
Marcin Cebula (7 goli)
Facet robiący różnicę. Sposób prowadzenia piłki znamionujący duże możliwości. Jeden z najlepszych rozgrywających Grudniowego, zawodnik Korony Kielce, a wierzymy, że na dużym boisku wszystko dopiero przed nim.
Jacek Kiełb (1 gol)
Nie grał tak często jak rok wcześniej, zmarnował rzut karny w spotkaniu z Bangiem (obrona Pawła Jugo), ale dzięki niemu Klinczowi przybyli kolejni sympatycy.
Maciej Kolasa (4 gole)
Przydatny szczególnie w defensywie.
Marcin Kowalicki (0 goli)
Pozytywny wariat w bramce. Trochę złapał, minus to zmiany, których nie potrafi robić.
Kamil Kuzera (1 gol)
Epizod.
Damian Pytlos (10 goli)
Okazało się, że może sobie poradzić na trójkach. Dynamiczny, waleczny, czasami do przesady, obdarzony silnym strzałem i skuteczny. Na takich ludziach można opierać zespół.
Bartłomiej Salwa (10 goli)
Niesłychanie ambitny, ważny punkt zespołu. Autor istotnych trafień.
Karol Siwonia (0 goli)
Lepiej i to znacznie idzie mu na plażowych trójkach. Na Grudniowym za bardzo chciał i wychodziły z tego złe zmiany, kartki i niepotrzebne faule. Kuzyn Pawła Jaworka, szkoleniowca ŁKS Lagów.
Przemysław Terlecki (5 goli)
Wciąż rozpiera go energia, a na trójkach czuje się rewelacyjnie. Charakterny gość, który nigdy się nie poddaje.
Gol samobójczy: Dawid Kawiński (SJ Korona MM I) 1.
Klincz w Grudniowym
|
2017 |
1/8 finału |
15 |
23 |
7 |
2 |
6 |
39-33 |
6 |
|
2016 |
II runda |
14 |
16 |
5 |
1 |
8 |
35-39 |
-4 |
|
2015 |
Plus – I runda |
3 |
0 |
0 |
0 |
3 |
5-14 |
-9 |
K






