Gwiazdy Martineza
Argentyna na mundialu 2014 i Walia na Euro 2016 zatrzymywały reprezentację Belgii na pułapie ćwierćfinału. Czy genialna generacja Czerwonych Diabłów pod wodzą Roberto Martineza, który zastąpił Marco Wilmotsa spełni oczekiwania kibiców? Oczekiwania, tak, tak, bo aspiracje w kraju Flamandów i Walonów sięgają nawet złota. W eliminacjach MŚ 2018 Belgia odniosła 9 zwycięstw i zremisowała tylko z Grecją. Bilans bramkowy: 43-6!!!
Anatomia porażki
Courtois – Alderweild, Van Buyten, Kompany, Verthongen – Mirallas (59 Mertens), Fellaini, De Bruyne, Witsel, Hazard (72 Chadli) – Origi (58 Lukaku): skład Belgii z 5 lipca 2014, gdy w Brasilii ulegli Argentynie 0:1. W ćwierćfinale MŚ Albicelestes szybko ich trafili (Higuain 8), a zespołowi z Europy naszpikowanemu gwiazdami zabrakło argumentów. Wilmots, choć jako trener doprowadził drużynę do ósemki mundialu został skrytykowany za słabości taktyczne, ale dostał kolejną szansę. Na horyzoncie widniało Euro 2018. Na nim już na dzień dobry Belgowie przyjęli lekcję od Włochów, przegrali z nimi 0:2, choć na papierze wyglądali lepiej. Wygrane w spotkaniach z Irlandią 3:0 (Romelu Lukaku 2, Axel Witsel) i Szwecją 1:0 (Radja Nainggolan) dały awans do 1/8 finału, a tam Czerwone Diabły rozprawiły się z Węgrami 4:0 (Toby Alderweild, Michy Batshuayi, Eden Hazard, Yannick Carrasco) i siłą rzeczy uważano ich za faworyta boju z Walią. Co tam Gareth Bale, czy Aaron Ramsey, skoro w ekipie Belgii takich gwiazd jest multum. Courtois – Menieur, Alderweild, Daneyer, J. Lukaku – Nainggolan, Witsel – Carrasco, De Bruyne, Hazard – R. Lukaku: taką wyjściową 11 desygnował 1 lipca Marc Wilmots. Po golu Nainggolana wydawało się, że Walia nie ma szans, lecz potrafiła wykorzystać fatalną dyspozycję obrońców. Ashley Williams (dziś Everton, wtedy Swansea), Hal Robson-Kanu (West Bromwich Albion), Sam Vokes (Burnley) pokonali Thibauta Courtoisa. Na nic zdało się wprowadzenie po przerwie kolejno Maroune Fellainiego (Manchester United), Driesa Mertensa (Napoli) i Miki Batshuayi (wtedy Olimpique Marsylia, teraz Borussia Dortmund). Po przegranej z Walią 1:3, która potem gładko uległa Portugalii 0:2 na Wilmotsa, żegnającego się ze stanowiskiem spadła nawała krytyki. Snuto różne teorie, że niby gwiazdy nie potrafią się dogadać, ale zgodnie uważano, że starty w finałach MŚ 2014 i Euro 2016 nie były na miarę belgijskiego potencjału.
Konflikt z Radją
Wigan był w sezonie 2012/13 sensacyjnym triumfatorem Pucharu Anglii. W finale jedynego gola w starciu z Manchesterem City strzelił Ben Watson, który gdzieś zaginął w Nottingham Forest. Tamto spotkanie utkwiło w pamięci Vincentowi Kompany, któro nosił opaskę kapitańską MC i był w szoku gdy widział, że żaden z jego sławnych kumpli takich jak Sergio Aguero, David Silva, Carlos Tevez, Yaya Toure nie potrafił pokonać znakomicie broniącego Joela Roblesa. Na Wembley niedoceniany Wigan, także dzięki doskonałemu przygotowaniu taktycznemu sprawił psikusa gigantowi i sprawił jedną z największych sensacji w kronikach FA Cup. W Evertonie hiszpański szkoleniowiec nie zrobił już takiej furory, choć piąte miejsce w Premier League trzeba uznać za nie lada sukces. Martinez naciął się, bo obiecał awans do Ligi Mistrzów, co było szalenie trudno zrealizować. 1/8 finału Ligi Europy nikogo też nie poruszyła. 12 maja 2016 został zwolniony i mógł czekać na ofertę życia. Długo nie czekał, bo 3 sierpnia objął stery reprezentacji Belgii, zranionej na Euro we Francji. Krytycy Martineza przekonywali, że nie da sobie rady z gwiazdami, ale on się tym nie przejmował. Świadomie do pomocy wziął sobie Thierry’ego Henry, 123-krotnego reprezentanta Francji, mistrza świata 1998 i Europy 2000, zwycięzcę Ligi Mistrzów z Barceloną, legendę Arsenalu. Obaj zgadzali się w sprawie Radji Nainggolana, który przesadził z zachowaniem. Nie ma sensu się o tym rozpisywać, bo jedna i druga strona sporu nie odpuszczała. Pomocnik AS Roma nie brał pod uwagę faktu, że może przegrać rywalizację o miejsce w 11, a selekcjonerowi nie spodobało się krytykowanie przez niego innych zawodników, o paleniu papierosów nie wspominając. Nainggolan zrezygnował w sierpniu 2017 z kadry Belgii, ale i tak został do niej powołany na listopadowe spotkania towarzyskie z Meksykiem i Japonią. Nie przyjechał ze względu na kontuzję, oficjalnie, a konflikt ucichł. Są wyniki to nie ma tematu Radji.
Gwiazdozbiór
W eliminacjach MŚ wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym rozegrali bramkarz Thibaut Courtois (Chelsea) i obrońca Jan Vertonghen (Tottenham). 9 z 10 zaliczyli Yannick Carrasco (Atletico Madryt), Dries Mertens (Napoli), 8 Thomas Meunier (Paris SG), Axel Witsel (Tianjin), Eden Hazard (Chelsea), Romelu Lukaku (Manchester United), 7 Kevin De Bruyne (Manchester City). To trzon zespołu Martineza, który cieszy się z powrotu do zdrowia Vincenta Kompany’ego, środkowego obrońcy MC, kapitana drużyny narodowej z prawdziwego zdarzenia. Gdyby nie liczne kontuzje Kompany zagrałby w reprezentacji Belgii znacznie więcej meczów niż 72 (debiut w 2004 roku). Właśnie przez kontuzję nie wystąpił na Euro 2016 i chciałby sobie to powetować w Rosji. – Mamy super drużynę – zapewnia i wierzy, że klocki należycie poukłada Martinez. Z Japonią w towarzyskim meczu (1:0 - Czerwone Diabły wyszły tak: Mignolet – Kabasele, Vermaelen, Verthongen – Meunier, Witsel, De Bruyne, Chadli – Hazard, R. Lukaku, Mertens. Dwóch wahadłowych – Meunier i Chadli broniło i atakowało, a De Bruyne grał rolę takiego wolnego elektrona. Dysponując do kreowania graczami pokroju Hazarda, De Bruyne, Mertensa, Romelu Lukaku hiszpański selekcjoner ma całą paletę możliwości. Boss stara się nie zabijać u piłkarzy inwencji i na pewno na mundial w Rosji przygotuje warianty B, C i D. Pewnie już ma przygotowane, a okiełzaniu gwiazd futbolu pomaga mu niezawodny Henry. Belgowie mogą być rywalem Polski w 1/8 finału. O naszych kadrowiczach mówi się, że grają w mocnych klubach. Niektórzy tak, ale… spójrzmy na wykaz drużyn klubowych aktualnych reprezentantów Belgii (powołanych na listopadowe sparingi). Bramkarze – Chelsea, Liverpool, Wolfsburg, Anderlecht. Obrońcy – Tottenham, Barcelona, Paris SG, Los Angeles, Lazio, Celtic, Anderlecht, Watford. Pomocnicy – Tianjin, Chelsea, Tottenham, Olympiakos Pireus, Manchester City, Burnley, West Bromwich, Borussia MG, AS Monaco, Real Sociedad. Napastnicy – Manchester United, Napoli, Wolfsburg, Huddersfield. Dziękujemy, do widzenia. /JKM/ Wajda Foto










