E 30: Śląsk – Korona 1:1
Śląsk nie został trzecim po Termalice i Lechii rywalem dwukrotnie ogranym przez Koronę. We Wrocławiu żółto-czerwoni wyglądali pod względem piłkarskim lepiej od podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego, ale po przerwie wyrównał Ivan Jukić (świetna asysta Michaela Gardawskiego). Gino Lettieri dał szansę kilku zawodnikom, którzy grają rzadziej, a pozytywne recenzje zebrał także Matthias Hamrol, który między słupkami zastąpił Zlatana Alomerovicia.
We Wrocławiu Koronę wspierała liczna grupa fanów z Kielc, która ucieszyła się raz, po trafieniu Jukicia. Żółto-czerwoni fazę zasadniczą zakończyli na szóstym miejscu, czy dobrym, czy złym okaże się po całym sezonie. Nie ma co ukrywać, ekipa Gino Lettierego stoi przed ogromną szansą na awans do europejskich pucharów, a prowadzą do tego dwie drogi. Już 17 kwietnia rewanż półfinału Pucharu Polski z Arką w Gdyni. Fot. Mateusz Kępiński - Korona Kielce
Ekstraklasa – 30 kolejka
7.04.2018, sobota
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1:1 (1:0)
1:0 Marcin Robak 45 karny prawą nogą (za faul Kecskesa na Rierze)
1:1 Ivan Jukić 53 głową (asysta Gardawski)
Śląsk: Słowik- Dankowski, Tarasovs, Celeban, Cholewiak – Riera, Rieder (78 Pałaszewski) – Kosecki (66 Srnić), Bergier (46 Pich), Piech – Robak.
Korona: Hamrol – Rymaniak, Kecskes, Kovacević, Gardawski (77 Miś) – Cebula (58 Kaczarawa), Petrak, Możdżeń, Jukić – Aankour, Janjić (71 Soriano).
Żółte kartki: Riera (Śląsk), Kovacević, Gardawski (Korona).
Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź).
Widzów: 9156.







