Mateusz Jończyk o Football Academy
Kielecki oddział Football Academy działa dość prężnie i pokazuje się w turniejach dla najmłodszych. Szef FA Kielce, Mateusz Jończyk stara się jak najlepiej dbać o podopiecznych i stawia na ciekawych szkoleniowców takich jak Michał Żyła, Adam Józefowski, czy niezwykle medialny Cezary Ksel. Mimo problemów dnie codziennego Football Academy w Kielcach cały czas się rozwija.
Jak oceniasz 2017 rok w wydaniu Football Academy?
Mateusz Jończyk: Na początku tego roku odbył się konwent Football Academy, podczas którego mogliśmy podsumować naszą pracę. To centrala pokazuje nam ścieżkę którą możemy iść jako oddział Football Academy Kielce. Cele, które założyłem na 2017 rok zrealizowaliśmy w 99 procentach. Ten jeden procent to moje marzenie, które w chwili obecnej musi jeszcze poczekać na realizację. Jest to nasz obiekt treningowy, który rozwiązałby nasz problem z dostępem do boisk i sal w Kielcach.
Jakie cele postawiliście sobie na rok 2018?
Plany na 2018 rok to przede wszystkim podnoszenie kwalifikacji naszych trenerów dzięki udziale w szkoleniach, konferencjach, czy naszym wewnętrznym programie edukacyjnym. Chciałbym, żeby moja kadra była na bieżąco ze wszystkimi wytycznymi dotyczącymi szkolenia dzieci w wieku 4-12 lat. Założyliśmy sobie również, że będziemy starać się zwiększyć liczbę rozgrywek dla naszych dzieciaków. Postaram się również pozyskać sponsorów którzy mogliby wspomóc naszą działalność czy to dotycząca zakupów strojów meczowych, transportu na turnieje czy odciążając nasz budżet wsparciem finansowym.
Jaką przyszłość maja szkółki piłkarskie w Kielcach i w Polsce?
Szkółki piłkarskie to szansa dla każdego dziecka żeby mogło pod okiem trenera nauczyć się grać w piłkę nożną. Uważam, że jest to świetna sprawa że nie prowadzimy selekcji i każde dziecko może zacząć przygodę z piłką już od 4 roku życia. Wychodzimy z założenia ze liczy się dobry start. Na to, w jaki sposób potoczą się później losy wyszkolonego przez nas małego zawodnika ma wpływ wiele czynników nie tylko stricte sportowych, ale za każdego trzymamy mocno kciuki żeby aktywnie grał w tą piękną grę, która daje tak wiele emocji na całym świece.
Czy powinny być przyszeregowane do klubów?
Uważam, że współpraca szkółek z klubami powinna być jak najbardziej wskazana i opierać się przede wszystkim na partnerstwie. Spora grupa wyszkolonych przez nas zawodników dołączyła do kieleckich klubów takich jak Korona czy Orlęta. Również dzieci którym nie udało się zasilić kadr klubów mogą u nas dalej trenować i spróbować swoich sił w przyszłości. Zawsze jestem otwarty na współpracy jeżeli jest ona dla mnie fair.
Takie turnieje jak Grudniowy pomagają w promocji szkółek? Czy to dobra popularyzacja futbolu?
Turniej Grudniowy z roku na rok zyskuje coraz większość ilość fanów i jest już rozpoznawalny w całej Polsce. Czym większa promocja turnieju w mediach tym większe zainteresowanie sponsorów. Myślę, że drużyny które w nim występują mają szansę pokazać się szerszemu gronu a nazwiska wyróżniających się zawodników zostaną z pewnością dostrzeżenie przez trenerów czy scoutow.
Co Ci sie najbardziej podoba w Grudniowym?
Grudniowy daje przede wszystkim mnóstwo emocji. Szybka gra, możliwość rywalizowania z mocnymi drużynami, podpatrywanie ciekawych zagrań, zwodów, zachowań. Czas mija bardzo szybko a oko może się często nacieszyć ładna grą. W tym roku zgłosiliśmy nasze drużyny od rocznika 2005 do 2010 i z pewnością weźmiemy udział w kolejnej edycji.
Czy osoba Mistera przyciąga do szkółki nowych ludzi?
Mister póki co nie przyciągnął jeszcze do naszej szkółki rzeszy nowych osób, ale stara się o jak najlepsza opinie i ma z dzieciakami świetny kontakt. Najważniejsze dla mnie jest to jakim chce być trenerem i nad tym powinien się przede wszystkim skupić. Trzymam za niego kciuki tak samo jak za wszystkich w Football Academy Kielce.



