• Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
Demo
  • Start
  • Aktualności
  • Miało być tak pięknie
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
17 Kwi2018

Miało być tak pięknie

Finał Pucharu Polski, Stadion Narodowy, na nim Korona Kielce. Nie, nie, nie, to się nie spełni. Żeby osiągać sukcesy w piłce nożnej warto spróbować grać ofensywnie, a w Gdyni Korona bała się zaryzykować i zapłaciła za to karę. W 85 minucie wprowadzony po przerwie Marcus Da Silva pokonał Zlatana Alomerovicia i goście się już nie podnieśli. Zamiast wielkiego święta w Kielcach jest gigantyczne rozczarowanie, zmarnowano niepowtarzalną szansę. W zasadzie zmarnował ją Gino Lettieri…

Prezent Pilarza

Strata gola na 2:1 w Kielcach sprawiła, że Korona nie mogła w rewanżu więcej uwagi poświęcać defensywie. Gino Lettieri wystawił co prawda tylko jednego napastnika – Nikę Kaczarawę, ale Gruzin dostał do wsparcia duet ofensywnych, bardzo dobrze wyszkolonych pomocników – Gorana Cvijanovicia i Nabila Aankoura. W 22 minucie Kaczarawa nie skorzystał z prezentu Krzysztofa Pilarza, który podał mu piłkę, nie oddał strzału na bramkę żółto-niebieskich, lecz zdecydował się na podanie do kolegi. Niestety, Aankour okropnie się pomylił. W początkowej fazie meczu kielczan z opresji ratowali Adnan Kovacević i Radek Dejmek. Czech popisał się ofiarną interwencją przy uderzeniu Macieja Jankowskiego. Leszek Ojrzyński tym razem wybrał ustawienie 4-4-2 z duetem Jankowski – Enrique Esqueda. Meksykański napastnik ostatnio dostaje coraz więcej minut w Arce i kibice liczą, że zacznie grać na miarę CV okraszonego udziałem w Copa America 2015 i drugim miejscem w Copa Libertadores (z Tigres).

W stylu Gino

W pierwszej odsłonie kibice oglądali ciekawe starcie, a obie drużyny dążyły do strzelenia gola. W Koronie aktywni byli Michael Gardawski, a groźne uderzenie nad poprzeczką oddał Mateusz Możdzeń. Nie pograł sobie za wiele Goran Cvijanović, zmieniony już po 41 minutach. Słoweniec dostał wcześniej żółtą kartkę, ale chyba spokojnie mógł dotrwać do końca połowy. Gino Lettieri postąpił jednak inaczej, w swoim stylu, niezrozumiałym dla nikogo. Włoski trener lubi zmieniać, rotować i w przerwie zdjął Aankoura i wzmocnił boczną strefę Łukaszem Kosakiewiczem. Z którejś z flanek żółto-czerwoni mieli zadać zabójczy cios obrońcy trofeum. W 57 minucie wykazał się Zlatan Alomerović, odbijając piłkę po strzale Adama Marciniaka, bo tak to przez 2/3 meczu były bramkarz Borussii Dortmund specjalnie się nie przepracował.

 

Śmierć marzeń

W 70 minucie Łukasz Kosakiewicz zmarnował sytuację sam na sam z Pilarzem. Kwadrans później to się zemściło, całe kunktatorstwo Lettierego zaowocowało golem Marcusa. Umarły kieleckie marzenia, pragnienia i Narodowy znów ugości Arkę Gdynia. Dla zespołów grających (nie grających w piłkę) tak jak Korona Kielce w Gdyni nie ma miejsca w takich meczach na takim wspaniałym obiekcie. Odejdzie Lettieri, zmieni się skład, ale zadra kieleckich fanów pozostanie. Niewiadomo czy śmiać się czy płakać… /JKM/ Fot. Paweł Jańczyk

17.04.2018, środa

Puchar Polski – półfinał, rewanż

Arka Gdynia – Korona Kielce 1:0 (0:0)

1:0 Marcus Da Silva 85 prawą nogą (asysta Ruben Jurado)

Arka: Pilarz – Zbozień, Helstrup, Marcjanik, Warcholak (35 Marciniak) – Zarandia (59 Ruben Jurado), Sołdecki, Nalepa, Szwoch – Jankowski, Esqueda (55 Marcus Da Silva).

Korona: Alomerović – Rymaniak, Kovacević, Dejmek, Kecskes, Kallaste – Gardawski (81 Janjić), Cvijanović (41 Jukić), Aankour (46 Kosakiewicz), Możdżeń – Kaczarawa.

Żółte kartki: Nalepa, Marcjanik (Arka), Cvijanović, Kovacević, Kaczarawa, Gardawski (Korona).

Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Widzów: 6789.

adrenalina

 

Tartak brożyna

poradnia efekt kielce

 

 

leśna promenada

kor-trans

 

gokarty kielce

expert kielce

naturalmed

szymkotrade

Wyniki na żywo Wyniki Sport w TV i online Ogrzewanie na podczerwień Bodzentyn

Licznik odwiedzin

Dziś:45
Wczoraj:2590
Tydzień:2635
Miesiąc:45
Wszystkie:2918268

13
Online

  • Sponsorzy
  • Turnieje
  • Reklama
  • Kontakt

Copyright © 2015-2021 Kielecki Futbol. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  • Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
    • Wszystkie artykuły