Szerokość i diagonalnie
- Szerokość i diagonalnie – rzucił w kierunku swojego zawodnika, Karola Boszczyka Mariusz Ludwinek. Trener GKS Nowin używa takich wyszukanych słówek, ale zapewnia, że podopieczni je rozumieją. Po tym tekście Boszczyk, najlepszy na boisku w starciu z Moravią rozbujał się tak na skrzydle, że rywale mieli problem z zatrzymaniem go. Ten chłopak, z imponującą dynamiką ma papiery na wyższe ligi, zresztą tak jak jego obecny szkoleniowiec.
Mariusz Ludwinek lubi wgłębiać się w taktyczne niuanse, ale nie zawsze pewne warianty da się dopasować do czwartoligowych realiów. Trzeba koniecznie dodać, że ostatnio piłkarze GKS Nowiny trenują głównie na Orlikach co odbija się na meczach. Nawet na takim poziomie zawodnicy zasługują na normalne warunki do treningów, ale Ludwinek, który zakłada na mecze charakterystyczną czapeczkę jak Juergen Klopp nie zamierza narzekać. Kto w tej lidze zresztą nie narzeka? Na sędziów piłkarze, na piłkarzy działacze, sędziowie na działaczy, jeszcze kibice. Każdy jednak co pojawił się na kieleckim osiedlu Świętokrzyskie by obejrzeć potyczkę Nowin z Moravią nie musiał być zdegustowani. Zawodnicy obu drużyn nie kopali się po czołach, wyszło im sporo fajnych akcji. Moravia stawia na futbol na tak, akcja bramkowa na 1:1 na poziomie Realu Madryt, ale zbyt nonszalanckie wyprowadzanie piłki z własnej połowy kosztowało słono. Po golu Olearczyka na 3:1 (z autu zagrywał oczywiście Boszczyk) z gości (choć i Nowiny też goszczą w Kielcach) zeszło powietrze. Łukasz Góral kapitalnie z wolnego poprawił na 4:1 i wtedy na obliczu Ludwinka zagościł uśmiech. Taki nawet diagonalny, czyli o układzie ukośnym. W poprzednich meczach trener Nowin wystawiał Boszczyka na środku obrony, ale przesunięcie na skrzydło okazało się świetnym pomysłem. Życzymy Ludwinkowi, by za parę lat mógł powiedzieć, że jest dumny, że prowadził reprezentanta Polski. Mamy na myśli Boszczyka. Śmieszne? Nie, w futbolu trzeba pracować, pracować, pracować i wierzyć w siebie. Oby Karol nie spoczywał na laurach. Liczymy na jego diagonalne podania na poziomie znacznie wyższym niż czwarta liga świętokrzyska.
4 liga
25.04.2018, środa – Kielce (Świętokrzyskie)
GKS Nowiny – Moravia 4:1 (2:1)
Jakub Olearczyk 6, 48, Patryk Matachowski 33, Łukasz Góral 68 – Kamil Kubicki 12.
GKS: P. Mech – Kwiatek, Stefański, Ślefarski – Szewczyk (69 Krzymieński), Cichoń, Matachowski (60 Wojtal), Bujak (76 Ł. Gągorowski), Boszczyk (82 K. Mech) – Góral, Olearczyk (85 Krężołek).
Moravia: Kuzia – Miszczyk, Detka, B. Młynarczyk, D. Wójcik – Ka. Kubicki, Woś (69 Kania) – W. Młynarczyk, Michał Zawadzki (46 Świderski), Ł. Kraj (46 Terech) – Grzegorski.
Żółte kartki: Stefański, Bujak, Wojtal (Nowiny), Świderski, Grzegorski (Moravia).
Sędziował: Krzysztof Dywan (+ za sytuację przy golu na 2:1 – perfekcyjne zastosowanie przywileju korzyści).
Widzów: ponad 50.
Mecz w liczbach
|
Nowiny |
|
Moravia |
|
4 |
gole |
1 |
|
0 |
karne |
0 |
|
9 |
strzały celne |
6 |
|
2 |
strzały niecelne |
8 |
|
3 |
strzały zablokowane |
5 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
0 |
poprzeczki |
0 |
|
4 |
rogi |
7 |
|
12 |
faule |
12 |
|
5 |
zagrania ręką |
0 |
|
2 |
spalone |
1 |




