Zdrój czy Neptun?
8 października 2016 w Końskich za faworyta uchodził Neptun, lecz przegrał ze Zdrojem 1:2. Przegrani mieli ogromne pretensje do sędziego, który ich zdaniem wypaczył wynik meczu. Z taką oceną nie zgadzał się trener Zdroju, Ireneusz Pietrzykowski. Dziś na czele tabeli czwartej ligi świętokrzyskiej jest Neptun, który o punkt wyprzedza ekipę z Buska, ale ma jeden mecz rozegrany więcej. W niedzielę o godzinie 17 Zdrój na swoim obiekcie podejmie lidera.
O wypowiedzenie się na temat hitu poprosiliśmy ważnych zawodników obu zespołów – Łukasza Zawadzkiego ze Zdroju i Karola Armatę z Neptuna, wielkie postacie nie tylko czwartej ligi świętokrzyskiej, ale też Turnieju Grudniowego.
Pierwszy mecz w Końskich
ŁZ: Dobra praca w defensywie naszego zespołu była kluczowa. Do tego dołożyliśmy dwa gole, szkoda, że teraz nie zagra autor dwóch goli z Końskich, Krzysiu Słaby.
KA: Duży niedosyt i żądza rewanżu. Jeśli chodzi o sędziowanie pana Leszczyńskiego to postanowiłem się nie wypowiadać
Kto faworytem rewanżu?
ŁZ: Nie ma takiego faworyta.
KA: 50 na 50 procent.
Bramkarze
ŁZ: Łukasz Herda nie jest z pierwszej łapanki i zna się na swoim fachu. Konrad Majcherczyk to ścisła czołówka czwartej ligi.
KA: Jeden i drugi poradziliby sobie na wyższym poziomie rozgrywkowym.
Obrona
ŁZ: U nas dobrze dyrygowana przez Piotra Radwańskiego, tracimy mało goli. Oni, wzmocnieni zimą Łukaszem Szymoniakiem też są mocni w tej formacji.
KA: U nich brakuje Łukasza Rechowicza, nas zimą wzmocnił Łukasz Szymoniak, ograny w meczach wyższych klas.
Pomoc
ŁZ: Najmocniejsza broń Neptuna, środek Szymkiewicz – Armata to największy atut Neptuna. My jednak nie odstajemy, mamy ludzi takich jak Sinkiewicz, Michał Stachura, Rogoziński, ja i nie czujemy żadnych kompleksów.
KA: Irek Pietrzykowski będzie nas chciał czymś zaskoczyć, ma duże możliwości i może sobie pozwolić na rotacje, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Na flankach mamy szybkich Piwowara i Gardynika.
Atak
ŁZ: W Neptunie podejrzewam że z przodu wyjdzie Piotrek Piwowar, groźny też jest Piotrek Gardynik. U nas trener ma dylemat na kogo postawić, bo są Zaręba, Mateusz Dziubek, Janek Kowalski, każdy posiada swoje walory i może zaszkodzić Neptunowi.
KA: Krystian Zaręba to dobry zawodnik, ma świetny timing, jest szybki i cały czas trzeba na niego uważać. W Neptunie do zdrowia wrócił Krzysiu Pach i liczymy na niego. Alternatywą pozostaje Piotrek Zieliński.
Ławka
ŁZ: My i Neptun nie mamy szerokiej kadry, ale raczej zmiennicy nie powinni osłabić siły drużyn.
KA: Busko ma dużo szerszą kadrę, my od początku sezonu gramy praktycznie tym samym składem.
Trenerzy
ŁZ: Jedni z najlepszych fachowców, obaj – Irek Pietrzykowski i Waldemar Szpiega zasługują na pracę w wyższych klasach.
KA: Obaj najwyższa półka w naszym województwie.
Atut własnego boiska
ŁZ: Według mnie to może mieć znaczenie, nie przegraliśmy w tym sezonie w Busku.
KA: Nie ma to znaczenia, tym bardziej, że my przegraliśmy u siebie jesienią.
Sędziowanie
ŁZ: Z tego co wiem to sędziuje Tomek Żołądek i myślę, że zrobi to najlepiej jak potrafi, bo jest dobrym fachowcem.
KA: Słyszałem, że zawody poprowadzi Tomasz Żołądek i mam nadzieję, że w niedzielę trafi z formą, generalnie jednak nie widziałem, żeby w czwartej lidze sędziował słabo. To arbiter na wyższe klasy rozgrywkowe.




