Rosja nie dla Icardiego
29 goli dla Interu w Serie A w sezonie 2017/18, 24 w sezonie 2016/17, 16 w sezonie 2015/16, 22 w sezonie 2014/15 – cyfry Mauro Icardiego imponujące, ale za słabe by przekonać Jorge Sampaolego do włączenia tego zawodnika do kadry Argentyny na finały MŚ. Zadecydowały o tym nie tylko względy sportowe, ale także skandale obyczajowe, w które uwikła się Icardi. Chwały mu to nie przyniosło, za to przysporzyło wręcz wrogów w ojczyźnie.
Sampaoli starał się przeforsować Icardiego do kadry, dał mu kilka szans, lecz świetny snajper Interu żadnej nie wykorzystał. Icardi zadebiutował w drużynie narodowej w eliminacjach MŚ 2014, ale dostał tylko kilka minut w przegranym spotkaniu z Urugwajem 2:3. 1 września 2017 zagrał cały mecz z Urugwajem o punkty (0:0), lecz zawiódł na środku ataku (na skrzydłach grali Messi i Dybala). Z Wenezuelą (1:1) przebywał na boisku do 63 minuty, potem pojawił się jeszcze w końcówce konfrontacji z Ekwadorem (3;1). 11 października 2017 zaliczył ostatni mecz, dopiero czwarty, a teraz musiał przyjąć informację o skreśleniu. Icardi nie przegrał jednak rywalizacji z byle kim, bo Gonzalo Higuain, Sergio Aguero i Paulo Dybala to nie są pierwsi lepsi zawodnicy… A oni będą z kadrą w Rosji.





