Czy Kosmala odejdzie?
Poważnie wzmocniona zawodnikami z wyższych klas rozgrywkowych Czarnovia Kielce wiosną miała skutecznie powalczyć o awans do klasy A. Niestety, drużyna seniorów zawiodła i zamiast na szczycie usadowiła się w środku B-klasowej stawki. Kilka porażek, m.in. z Samsonem Samsonów, Polonią Białogon, Ekstremalnymi Strawczyn odebrane zostały w kategoriach kompromitacji. Odpowiedzialny za politykę kadrową klubu Paweł Kosmala jest rozczarowany.
Kosmala liczył na większe zaangażowanie zarządu w kwestiach sportowych, bo według osób interesujących się lokalnym futbolem Czarnovia zmarnowała okres przygotowawczy zimą. Zespół po długiej przerwie powrócił do rozgrywek seniorskich, ale to żadne tłumaczenie. Mocne jak na klasę B postacie nie zagwarantowały sukcesów w potyczkach z ambitnymi amatorami. Okazuje się, że nie da się tak trenując osiągać dobrych wyników w meczach mistrzowskich. Skoro w juniorach młodszych ekipa Marcina Kośmickiego, z pomocą Pawła Kosmali aspiruje na awans do ligi świętokrzyskiej to dlaczego nie da się tego przeszczepić na seniorskie podwórko. – Dla mnie najważniejsza jest młodzież, ona stanowi fundament klubu w niedalekiej przyszłości. Klasę B dopiero poznajemy, uczymy się na błędach – mówi Paweł Kosmala, którego niektórzy namawiają do opuszczenia Czarnovii. Czy ambitny, pełen zapału działacz powinien odejść? Fot. Krystian Balicki


