Londyńskie spełnienie
Warto walczyć o spełnianie marzeń. Krzysztof Wiśniewski marzył o obejrzeniu meczów na mundialu, więc pojawił się w Rosji i przeżył piękną przygodę. Za kolejny cel postawił sobie wizytę na Premier League. Podczas wakacji kielczanin pracuje w Londynie i nie omieszkał wraz z kolegami zawitać na spotkanie Tottenham – Fulham, które na Wembley wygrali Spursi 3:1. Krzysztof z bliska mógł podziwiać Christiana Eriksena i Harry Kane’a.
Najlepsze wrażenie na Wiśniewskim zrobił Kieran Trippier. – Tyle rajdów, wrzutek, bramka z wolnego. Na plus również Lucas Moura, za świetne interwencje Hugo Lloris, po wejściu Eric Lamela, w Fulham Sessegnon i Mitrović – mówi Krzysztof, który był też pod wrażeniem szacunku zawodników do arbitrów. Na potyczce Tottenham – Fulham byli również Adam Tetelewski, Michał Rybczyński i Mateusz Szota.




