Renesans Cidrów
24 lipca 1998 roku do egzotycznego dla siebie Radzionkowa zawitał Widzew Łódź w składzie z Tomaszem Łapińskim, Rafałem Siadaczką, Radosławem Michalskim, Dariuszem Gęsiorem, Marcinem Zającem, Arturem Wichniarkiem, ale żaden z wymienionych tu zawodników nie zabłysnął. Rzeź RTS zaczął golem Rafał Jarosz, potem Sławomir Olszewski musiał wyciągać piłkę z siatki po trafieniach Mariana Janoszki (2), Józefa Żymańczyka, Tomasza Fornalika…
Od historycznego dla Radzionkowa debiutu w elicie minęło już 20 lat, ale fani wspominają 5:0 z RTS cały czas. Historyczny obiekt Ruchu został już zburzony, w tej rundzie Cidry korzystały z gościny Sokoła z miejscowości… Orzech i dzielnie walczą w trzeciej lidze (poziom rozgrywkowy numer 4) i szykują się na wiosenny powrót do siebie. Historia miejscowości Radzionków jest dość zagmatwana, jego mieszkańcy cenią sobie niezależność, bo nikomu nie pasowało bycie dzielnicą Bytomia. Symbolem Radzionkowa jest Ruch, który przetrwał najgorszy okres w historii i mozolnie się odbudowuje, a po niedawno wywalczonym awans do trzeciej ligi o popularnych Cidrach przypomniała sobie Polska. Nawet do Orzecha przyjeżdżają licznie fani Ruchu prowadzonego przez specjalistę od cieszynek, legendę ekstraklasy, Piotra Rockiego. Na mecz ze Stalą Brzeg (z Marcinem Nowackim, byłym koroniarzem) sprzedano 163 bilety, co nie jest taką złą liczbę. Plac nierówny, wręcz krzywy, piłka zaskakująco się na nim odbijała, ale wokół niego duch prawdziwego futbolu. – Ale zdupcył – komentarz jednego ze starszych fanów po zmarnowanej okazji gospodarzy charakterystyczny. Ludzie z Radzionkowa żyją piłką, swoim klubem i nie pozwolą mu zginąć. Obroniony przez bramkarza Ruchu karny, potem gol dla Stali, w doliczonym czasie pierwszej części wyrównanie, race na trybunach, świetna praca czołowego spikera Śląska – Dariusza Leśnikowskiego, fajna otoczka, i remis 1:1 na pożegnanie z Orzechem. Wiosną Ruch wraca do siebie, na nowe boisko i nową, troszkę prowizoryczną trybunę. Najważniejsze, że do Radzionkowa. /JKM/



