Trzecie trofeum Pellegriniego
Po pasjonującym boju zakończonym konkursem rzutów karnych Manchester City pokonał na londyńskim Wembley w finale Pucharu Ligi Liverpool. Bohaterem konfrontacji został Wilfried Caballero, który obronił „jedenastki” egzekwowane przez Lucasa Leivę, Philippe Coutinho i Adama Lallanę. W regulaminowym czasie świetnymi interwencjami popisywał się Simone Mignolet, golkiper Liverpoolu i gdyby nie on nie doszłoby do dogrywki, a potem karnych. Manchester City sięgnął po raz czwarty po trofeum, a więcej od niego mają zdobytych Liverpool – 8, Aston Villa i Chelsea – po 5, zaś tyle samo Manchester United, Nottingham Forest i Tottenham.
Puchar Ligi to cenione w Anglii rozgrywki. Jako pierwsza sięgnęła po niego Aston Villa – w 1961 roku. Manuel Pellegrini cieszył się z tego tytułu już dwa lata temu, kiedy w finale MC pokonał Sunderland 3:1. Tym razem w drodze do finału jego ekipa rozprawiła się z Sunderlandem, Crystal Palace, Hull i Evertonem. Liverpool edycję 2015/16 PL zaczynał pod wodzą Brendana Rodgersa i niemal cudem, po karnych przebrnął Carlisle, a już za kadencji Juergena Kloppa wyeliminował Bournemouth, Southampton i Stoke City, tę ostatnią przeszkodę także po dodatkowym konkursie. Akurat w półfinale karnego nie wykorzystał Emre Can i po pierwszej serii The Reds prowadzili, bo Fernandinho trafił w słupek. Zanosiło się na sukces ekipy Kloppa, lecz nic z tego nie wyszło. W samym meczu więcej sytuacji stworzył Manchester City, ale szczególnie w końcówce regulaminowego czasu wykazał się Simone Mignolet. Liverpool Kloppa znajduje się na początkowym etapie budowy, niemieckie menedżer pewnie będzie latem szukał zawodników, którzy podpasują do stylu jaki preferuje, jaki demonstrowała Borussia Dortmund. Kibice The Reds niemiłosiernie gwizdali na Raheema Sterlinga, który opuścił ich klub i poszedł do City, ale reprezentant Anglii dał sobie z tym radę. Najwięcej problemów obronie Liverpoolu sprawiał Sergio Aguero, jeden z pupili odchodzącego niebawem Manuela Pellegriniego. Chilijczyka zastąpi w lipcu Josip Guardiola i na pewno dojdzie do rewolucji kadrowej. Pod batutą Pellegriniego, który miał świetny kontakt z piłkarzami Manchester City zdobył trzy trofea (mistrzostwo Anglii i dwa razy Puchar Ligi), a ma jeszcze szanse na triumfy w Lidze Mistrzów i Premier League. Na razie jednak zawodnicy z Etihad Stadium mogą sobie troszkę poświętować.
Puchar Ligi Angielskiej – finał
28.02.2016, sobota – Londyn (Wembley)
Manchester City – Liverpool 1:1 (0:0, 1:1, 1:1), karne 3:1
Fernandinho 49 – Philippe Coutinho 83.
Karne: Can 0:1, Fernandinho słupek, Lucas Leiva obrona bramkarza, Jesus Navas 2:1, Coutinho obrona bramkarza, Aguero 2:1, Lallana obrona bramkarza, Yaya Toure 3:1.
MC: Caballero – Sagna (91 Zabaleta), Kompany, Otamendi, Clichy – Fernandinho, Fernando (91 Navas) – David Silva (110 Bony), Yaya Toure, Sterling – Aguero.
Liverpool: Mignolet – Clyne, Lucas Leiva, Sakho (25 Kolo Toure), Moreno (72 Lallana) – Milner, Henderson, Can, Coutinho – Firmino (81 Origi), Sturridge.
Żółte kartki: Fernando, Kompany, Otamendi, Yaya Toure (MC), Clyne, Moreno, Coutinho, Can, Lallana (Liverpool).
Sędziował: Michael Oliver.
Widzów: 86206.
Na zdjęciu Manuel Pellegrini. Fot. Grzegorz Wajda



