E 22: Korona – Lechia 0:0
- Mieliśmy dużo szczęścia i… Michała Miśkiewicza w bramce – przyznał po meczu Korona – Lechia trener gospodarzy. Przed spotkaniem z liderem kielczanie liczyli na komplet punktów, ale zadowolił ich bezbramkowy remis.
- Szanse w Kielcach oceniam pół na pół. Korona to bardzo dobrze zorganizowany zespół. Kilku z zawodników Korony chętnie widziałbym w Lechii. Kogo? Nie powiem – zapowiadał przed wyjazdem do stolicy regionu świętokrzyskiego Piotr Stokowiec. Opiekun Lechii został wybrany przez Tygodnik Piłka Nożna Trenerem Roku 2018 w Polsce (wraz z Czesławem Michniewiczem) właśnie za świetną pracę w tym klubie. Kielczanin z pochodzenia nie wyrzeka się swoich korzeni, ale wie, że na Ściegiennego jego drużynom wiodło się różnie. – Wygrywałem tu, przegrywałem, a najbardziej pamiętam potyczki z Koroną Leszka Ojrzyńskiego, mojego przyjaciela Ze studiów – wspomina Stokowiec, który nie szczędził pochwał Gino Lettieremu. – Korona zawsze zaskakuje taktyką, składem, trudno ją rozpracować – dodał Jakub Arak, piłkarz Lechii, dwukrotny uczestnik Turnieju Grudniowego w Kielcach (w barwach Sportingu), który pojawił się na boisku w końcówce i nie zmienił wyniku meczu. A od początku utrzymywał się bezbramkowy remis. Goście nie wykorzystali karnego (pudło Flavio Paixao), w kilku momentach powstrzymał ich rewelacyjnie dysponowany Michał Miśkiewicz. Próbowali Jarosław Kubicki, Artur Sobiech, Flavio Paixao, Filip Mladenović. – Dobrze bronił, naprawdę – tak wyraził się o Miśkiewiczu Mladenović, gość który zdobywał gole w Lidze Mistrzów (dla BATE Borysów). Takich piłkarzy przez duże P ma Stokowiec kilku, dlatego Korona nie może narzekać na punkt. – Stać nas na pewno na lepszy futbol, ale w konfrontacji z Lechią pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną walczącą – podsumował Gino Lettieri. A pozycja Korony w tabeli wskazuje, że warto w tym sezonie powalczyć o europejskie puchary. /JKM/ Fot. Sławomir Stachura – Echo Dnia
Korona w sezonie 2018/19 na zero z tyłu
Wisła Kraków – Korona 0:1 (w bramce Hamrol)
Zagłębie Lubin – Korona 0:1 (Hamrol)
Korona – Piast Gliwice 1:0 (Hamrol)
Korona – Miedź Legnica 0:0 (Miśkiewicz)
Korona – Lechia Gdańsk 0:0 (Miśkiewicz)
Ekstraklasa – 22 kolejka
16.02.2019, sobota
Korona Kielce – Lechia Gdańsk 0:0
Flavio Paixao (Lechia) nie wykorzystał karnego (podyktowany za faul Tamma na Sobiechu) w 51 minucie – strzelił nad bramką.
Korona: Miśkiewicz – Rymaniak, Marquez, Kovacević, Tamm, Gardawski – Petrak, Gnjatić, Cebula (64 Arweładze) – Pucko (69 Górski), Brown Forbes (90+2 Sewerzyński).
Lechia: Kuciak – Nunes, Nalepa, Augustyn, Mladenović – Kubicki, Łukasik – Michalak (89 Fila), Makowski (86 Arak), Flavio Paixao – Sobiech (90+1 Żukowski).
Żółte kartki: Gnjatić, Marquez, Górski, Kovacević – Augustyn.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 7529.







