Przestrzeń Ludwinka
GKS Nowiny tylko zremisował z Lubrzanką Kajetanów 2:2 na inaugurację wiosny w czwartej lidze. Dla obu zespołów może być to udana runda, w co wierzą trenerzy – Dariusz Kozubek i Mariusz Ludwinek.
Oceniając Nowiny
- Mamy potencjał – mówił przed meczem Wojciech Niebudek, lewy obrońca GKS Nowiny. Nie kłamał. Skoro Ludwinek na ławce posadził Pawła Mecha, Tomasza Stefańskiego, Mateusza Dziubka, Jakuba Olearczyka to może tylko świadczyć o sile teamu. W ofensywie momentami kleiło się bardzo ładnie, zaskakiwał nawet brazylijskimi zagrywkami Radosław Szmalec, pupil Macieja Poczętego z Soccer City. Trener z ławki cały czas coś mówił o zdobywaniu przestrzeni, ale coś nie tak działo się gdy przy piłce znajdował się rywal. Zbyt mało agresywna postawa GKS Nowiny w środku pomocy była wodą na młyn dla Lubrzanki. Po golu na 2:1 przyjezdni przez kilka minut zdominowali GKS, a już przy 2:2 mogli przechylić szalę na swoją korzyść. Nie można patrzeć jak prezentuje się w ataku rywal, trzeba mu przeszkadzać, no i właśnie na statyczną grę w wielu okresach uwagę musi zwrócić szkoleniowiec z Nowin. Skuteczność to inna sprawa, lecz pisanie o problemach z nią mija się z celem, bo to tylko czwarta liga.
Oceniając Lubrzankę
Odmłodzony skład miał kilka fajnych okresów, ogólnie Lubrzanka przestawia się na wymiany podań, a jej zawodnicy nie boją się grać jeden na jeden. U Darka Kozubka kolosalny postęp poczynił Damian Kopyciński, który harował na całym boisku i zaliczył asystę przy golu Karola Zwierzyńskiego. Ba, raz Kopytka sfaulował nawet Wojtek Niebudek, a to już dużo znaczy. Dobrze wyglądała para środkowych obrońców, a niezłą zmianę dał Paweł Woźniak. Widać, że w zespole panuje zdrowa rywalizacja i już przypomina on zespół, a to w futbolu istotne. Co tu gadać, Kozubek wykonuje kawał porządnej roboty, a z drugiej strony go szkoda, bo się marnuje w tak niskiej lidze. Nawet udało mu się dotrzeć do gadatliwego Patryka Zająca, chłopaka z dużym potencjałem, ale hamowanym przez idiotyczne boiskowe gadki.
Nudny Cichoń
To już staje się nudne, bo Przemek Cichoń nie zamierza przestawać grać jak profesor. Mariusz Ludwinek lubi rozprawiać o przestrzeniach, a Cichy w ofensywie potrafi je zdobywać, za to gdy broni ograniczać je przeciwnikowi. – Był jak profesor – przyznał jego kolega z Korony, Dariusz Kozubek. Tak pewnie mówiło wielu trenerów przed nim, powie wielu po nim. A Przemek co? Dla niego czas się zatrzymał. Niech młodzi korzystają i się uczą.

4 liga świętokrzyska
9.03.2019, sobota
GKS Nowiny – Lubrzanka Kajetanów 2:2 (1:1)
Dominik Szewczyk 25 (asysta Kuzincow), 62 (asysta Krzymieński) – Karol Zwierzyński 18 (asysta Kopyciński), Patryk Zając 78 (asysta B. Bęben).
Nowiny: Gugulski – Boszczyk, Ślefarski, Cichoń, W. Niebudek (66 Mat. Dziubek) – D. Szewczyk (77 Sołtysiak), Szymonek (66 K. Bujak), Szmalec, Kuzincow, Krzymieński (66 Olearczyk) – Papka.
Lubrzanka: A. Dudek – H. Janyst, Czeneszkov, Zawierucha, Grzejszczyk – B. Bęben, D. Nowak, Gaj (66 A. Foks), P. Zając – D. Kopyciński (76 Woźniak), Zwierzyński.
Żółte kartki: Kuzincow – P. Zając, B. Bęben.
Sędziował: Mariusz Kandyba.
Widzów: około 50.










