Debiut Jagody
W Czarnovii zmienia się trenerów częściej niż w ekstraklasie, a szefowie klubu do cierpliwych nie należą. Sezon z seniorami zaczynał Marcin Kośmicki, po nim był Jacek Pawlik, ale Grzegorz Figarski postawił teraz na Wojciecha Jagodzińskiego.
Nowe rozdanie
Gdy co niektórzy zawodnicy usłyszeli, że stanowisko trenera Czarnovii, jedno z najtrudniejszych w mieście Kielce obejmie Wojciech Jagodziński pojawiły się informacje o rzekomym buncie. Okazały się one plotką, a śmiesznie wyglądałoby coś takiego w klasie B. Czarnovia niejednego już doświadczyła, nawet na tak niskim szczeblu pojawiały się pieniądze dla jej graczy, no i niestety niektórych to demoralizowało. Po 0:5 z Victorią Mniów i 3:3 z Płomieniem Wólka Kłucka zarząd klubu dokonał kolejnej zmiany, a Wojciech Jagodziński szybko dogadał się z zawodnikami. Na dzień dobry posadził na ławce rezerwowych lidera zespołu noszącego numer 10 na koszulce Wojciecha Surdyka i wytłumaczył to względami taktycznymi. W Kamiennej Woli nowy coach, były reprezentant Polski juniorów, który grał z takimi piłkarzami jak Bartosz Białkowski, Przemysław Tytoń, Tomasz Cywka, swego czasu podopieczny słynnego Michała Globisza zdecydował się na ustawienie 4-3-3. Od pierwszej do ostatniej minuty wszystko funkcjonowało jak należy, goście wygrali 4:0. – Cieszy, że zagraliśmy na zero z tyłu. Chłopaki chcą pracować i pierwszy nasz wspólny mały cel został zrealizowany. Nie możemy się tym jednak ekscytować, a choć to tylko klasa B na stojąco się nic nie wygra – powiedział Jagodziński, który pragnie by drużyna Czarnovii czerpała przyjemność z gry, a jej zawodnicy przychodzili na treningi i mecze uśmiechnięci. Grzegorz Figarski liczy jeszcze na powrót Piotra Pierzaka, ale jego ulubiony snajper leczy uraz kręgosłupa co niepokojąco się przeciąga.
Bez Papisa
Dramatyczny przebieg miał mecz w Tumlinie. Zwycięskiego gola ULKS Łączna Skała wbiła w doliczonym czasie po rozegraniu rzutu rożnego. Jego autorem był rezerwowy Sebastian Kumor, a tym razem zabrakło Patryka Papisa, który medialnie jest czołową postacią klubu. Koledzy nie chcieli mu sprawiać przykrości i wywalczyli komplet punktów. Skała po cichu jeszcze liczy na włączenie się do walki o awans.
Klasa B
27.04.2019, sobota
Orlicz II Suchedniów – KS Smyków 6:0 (3:0)
Damian Kita 1, 14, Grzegorz Skarbek 25, Patryk Herman 67, 75, Maksymilian Marszałek 90.
28.04.2019, niedziela
Płomień Wólka Kłucka – Radiators Stąporków 2:3 (0:1)
Piotr Surma 73, Dawid Kołodziejczyk 90 – Kacper Nawara 39, 66, Konrad Kotte 71.
KS Kamienna Wola – Czarnovia Kielce 0:4 (0:2)
Grzegorz Kosmala 44, Paweł Łuszcz 55, Mirosław Słoń 68, 84.
Czarnovia: Ciulęba – K. Lurzyński (75 Wilk), Sobura, G. Kosmala, Detka (60 Domagalski) – Łuszcz II (75 Kołda), D. Jagodzki, Nawrot (60 Surdyk) – Kamiński, Słoń, Zapała (75 Smorągiewicz).
Skała Tumlin – ULKS Łączna 2:1 (1:1)
Sebastian Drogosz 11, Sebastian Kumor 90+3 – Marcin Dulęba 29.
Skała: A. Słoń – Dawid Koza, Lisowski, Wiśniewski, Pałka (82 K. Wójcik) – Michta, , Kasperek, Stefański (74 Ślefarski), M. Zapała (58 Kumor) – Igor Koza (51 Śledź).
Invex Remedies Nowiny – GLKS Fałków 4:4 (2:3)
Daniel Cyranowski 2, Marcin Kijowski, Marcin Bugajski (brak danych o minutach) – brak danych o strzelcach.
|
1 |
Radiators |
14 |
40 |
49-14 |
|
2 |
Victoria |
14 |
36 |
65-12 |
|
3 |
Czarnovia |
15 |
37 |
54-16 |
|
4 |
Skała |
14 |
26 |
43-23 |
|
5 |
Łączna |
14 |
17 |
37-30 |
|
6 |
Fałków |
13 |
15 |
22-31 |
|
7 |
Smyków |
15 |
14 |
26-40 |
|
8 |
KS Kamienna Wola |
15 |
13 |
17-72 |
|
9 |
Płomień |
15 |
12 |
23-39 |
|
10 |
Orlicz II |
15 |
11 |
25-46 |
|
11 |
Invex Remedies |
15 |
9 |
22-59 |





