Mistrz, mistrz, Korona!!!
Było tak jak za dawnych lat – niepowtarzalny klimat, fajny doping kibiców, drużyna ciesząca się futbolem, walcząca, ambitna i wygrana 3:0 ze Śląskiem pieczętująca triumf Korony Kielce w Centralnej Lidze Juniorów.
Zespół Marka Mierzwy, uczestnika wszystkich edycji Turnieju Grudniowego w tym roku w CLJ nie dał się pokonać nikomu. Arka Gdynia 3:2, Cracovia 5:3, Zagłębie Lubin 2:2, Jagiellonia Białystok 3:1, Elana Toruń 5:0, Górnik Zabrze 2:1, Motor Lublin 1:0, Pogoń Szczecin 3:3, Lech Poznań 3:2, Wisła Kraków 3:0 – 8 zwycięstw i 2 remisy, bramki 30-14, liczby robiły wrażenie, a postawienie kropki nad i w konfrontacji ze Śląskiem wydawało się być banalnie łatwe. Korona mogła sobie pozwolić nawet na porażkę 0:3, ale Marek Mierzwa i jego zawodnicy nie mieli planu minimum, tylko maksimum. Gospodarze dopingowali przez dużą rzeszę kibiców szybko wyszli na prowadzenie, gdy Artur Piróg dobijał uderzenie Daniela Szelągowskiego. Siłą zespołu MM jest mocna ławka rezerwowych, a w drugiej odsłonie błysnął Mateusz Sowiński, zdobywca dwóch goli. – Stawiaj na młodzież, Gino stawiaj na młodzież – skandowali kibice, a trenera pierwszej drużyny i tak nie było na trybunach. Były za to inne osoby, które zapisały się w dziejach klubu – Jan Kubik, Artur Jagodziński, Paweł Wolicki, czy Dariusz Gawlik, ojciec jednego z członków złotej drużyny. Mecz trwał trochę dłużej niż planowano, ze względu na pokazy pirotechniki, a końcowy gwizdek wywołał eksplozję radości. Na murawie fani szaleli z zawodnikami, trenerami i przypomniały się piękne czasy, gdy Korona była kielecka. Teraz zespół seniorów nie jest nawet za bardzo polski, ale złoto chłopaków Mierzwy daje nadzieje na zmiany. – Dedykuje to tacie, który mnie namówił do pracy trenerskiej – powiedział Marek Mierzwa, gość który stara się być wierny swoim zasadom i wie, że popełnia też błędy, nie jest nieomylny. Poświęcił swojej drużynie mnóstwo czasu, zostawił dużo zdrowia, narażał się na krytykę, ale los go wynagrodził. Mimo tego pozostaje sobą i mówi zawodnikom, że złoto CLJ to dopiero początek. Na młodych koroniarzy czyha szereg pokus, ale trener wierzy, że dadzą sobie radę, skoro dokonali niby niemożliwego, bo już teraz mało kto pamięta o osobach wróżących drużynie MM spadek. Gdzie oni teraz są?
CLJ – 12.05.2019, niedziela – Szczepaniaka
Korona Kielce – Śląsk Wrocław 3:0 (1:0)
Artur Piróg 11, Mateusz Sowiński 62, 73.
Korona: Osobiński – Gawlik, Bartosiak, Ł. Bujak II, Kordas – Prętnik, P. Lisowski – D. Lisowski, Piróg, Górski (60 Sowiński) – Szelągowski (69 Rogoziński).
Żółte kartki: D. Lisowski 2, P. Lisowski, Długosz, Prętnik, Osobiński (Korona).
Czerwona kartka: Dawid Lisowski (Korona) – 82 za 2 żółte.
Widzów: ponad 2000.


