E37: Korona – Górnik Z. 0:3
Daniel Szelągowski, rocznik 2002, jego debiut w ekstraklasie był najbardziej pozytywnym dla Korony wydarzeniem meczu z Górnikiem Zabrze, przegranego aż 0:3. Ten blamaż zakończył kiepski sezon 2018/19 w wykonaniu kielczan.
Mimo fatalnej otoczki wokół klubu na ostatnie spotkanie rozgrywek w Kielcach przybyło ponad 6 tysięcy kibiców, w tym spora świetnie dopingująca grupa z Zabrza. Długo nie działo się nic ciekawego, można było odnieść wrażenie, że piłkarze myślami są na wakacjach. Uderzenie Igora Angulo z wolnego jeszcze nie zapowiadało egzekucji ekipy Gino Lettierego. Po kapitalnym podaniu Zapolnika Rafał Wolsztyński przechytrzył Michała Miśkiewicza (miał być pożegnany występem w Sosnowcu, ale na niego kosztem Jakuba Osobińskiego postawił trener), a gospodarzy dobił zmierzający po tytuł króla strzelców Hiszpan Angulo (rocznik 1984). Powody do radości miał lubiany w Kielcach Marcin Brosz, były trener Korony, a jego były zespół podąża drogą do nikąd. Trudno teraz stwierdzić na co stać żółto-czerwonych, ale tej drużynie brakuje celów sportowych, a dobra atmosfera panująca w szatni to już przeszłość. Wielu zawodników nie chce przychodzić do Korony ze względu na opinię o Lettierim, który choć jest dobrym, jak na warunki ekstraklasy szkoleniowcem to w tym sezonie kompletnie się pogubił. Gadki o tym, że obecnie priorytetem jest druga drużyna są żałosne, bo przecież 2 lata temu podjęto decyzję o jej wycofaniu z czwartej ligi, by po sezonie ją znów przywrócić i wywołać zamieszanie. Korona jest najgorszym zespołem ekstraklasy w roku 2019 (16 punktów, bramki 17-31), ale Lettieri albo tego nie zauważa, albo udaje, że nie zauważa. A może tak po prostu miało być, bo po co mieć jakieś ambitne cele. Inni mają większe budżety, lepszą młodzież, ale co wobec tego Gino, który uważa się za najmądrzejszego na świecie powie na casus Piasta Gliwice?
Ekstraklasa – 37 kolejka
18.05.2019, sobota
Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:3 (0:0)
0:1 Igor Angulo 69 wolny lewą nogą zza pola karnego
0:2 Rafał Wolsztyński 87 lewą nogą (asysta Zapolnik)
0:3 Igor Angulo 90 lewą nogą zza pola karnego (asysta Jesus Jimenez)
Korona: Miśkiewicz – Rymaniak, Tamm, Malarczyk, Gardawski (79 Gnjatić) – Skrzecz, Petrak, Żubrowski, Jukić – Arweładze (58 Szelągowski), Soriano (75 Pucko).
Górnik: Chudy – Arnason (26 Zapolnik), Wiśniewski (76 Ambrosiewicz), Dani Suarez, Bochniewicz, Gryszkiewicz – Gwilia, Matras, Matuszek (60 Ł. Wolsztyński) – Igor Angulo, Jesus Jimenez.
Żółte kartki: Skrzecz – Wiśniewski.
Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa).
Widzów: 6258.





