• Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
Demo
  • Start
  • Aktualności
  • Żółto-czerwona pieczęć
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
10 Cze2019

Żółto-czerwona pieczęć

- Sukces rodzi się w bólach – powiedział po zwycięstwie z Nidą Pińczów 4:0 trener Korony II Kielce, Sławomir Grzesik. Jego zespół zapewnił sobie awans do trzeciej ligi, choć do rozegrania pozostały mu 2 mecze.

 

Zdecydowany faworyt

Wspomniane przez Grzesika bóle wywoływał Neptun Końskie, mimo wąskiej kadry mocno walczący z rezerwami Korony o wygranie czwartej ligi świętokrzyskiej. Korona II posiadała jednak więcej atutów, wspomagała się piłkarzami z ekstraklasy, a pod koniec sezonu w większym stopniu młodzieżą z Centralnej Ligi Juniorów. Dwa lata temu nowe władze Korony podjęły decyzje o rozwiązaniu rezerw, co okazało się błędem i dzięki życzliwości Świętokrzyskiego ZPN znowu je przywrócono do czwartej ligi. Gdzieś w końcu trzeba ogrywać ludzi, którzy w danym momencie nie łapią się do pierwszej drużyny, a przede wszystkim utalentowaną młodzież. Piąty poziom rozgrywkowy to nie jest jeszcze to, ale już czwarty, w niezłej trzeciej lidze owszem. Dlatego też po powrocie Korona II miała za cel awans i była zdecydowanym faworytem.

 

W kotka i myszkę

Pieczęć na awansie Korona II miała postawić w starciu z Nidą II, która przyjechała do Kielc osłabiona absencją Michała Niebudka, który sposobi się do testów w Sokole Sieniawa. – Ten to był w Błękitnych – mówił o Arturze Jagodzińskim jeden z kibiców z balkonu na Szczepaniaka. – Ale chyba na rezerwie. Jego syn był lepszy, grał nawet w kadrze Polski juniorów – odparł drugi, a ciekawe czy obaj wiedzieli, że obecny trener Nidy swego czasu prezesował Koronie Kielce, za czasów Nidy Gips. Potem wrócił do trenerki, a w Pińczowie całkiem nieźle poukładał zespół. Nida oczywiście nie może się równać potencjałem z rezerwami żółto-czerwonymi, którzy bawili się w pierwszej połowie z przyjezdnymi niczym kotek z myszką. Zespół Grzesika klepał na prawej flance, potem w środku, potem na lewej i tak w kółko, a Nida biegała za futbolówką. Gospodarze zaskoczyli Nidę stałym rogiem w taką jakby nowoczesną szarańczą w stylu Marka Motyki i po nim strzelili drugiego gola. Pierwszym przypomniał o swoim istnieniu Kacper Gromulski, który pięknie przymierzył z dystansu. Syn Pawła cały czas czeka na swoją prawdziwą szansę w Koronie, ale czy się jej doczeka? Do przerwy było 3:0, a próbkę swoich możliwości dał Bartosz Prętnik, cholernie wszechstronny piłkarz. Z nim nie można czekać, trzeba go wstawiać do gry w ekstraklasie. Im szybciej tym lepiej.

 

Brawa dla Stępnika

W Nidzie kibicom Korony II podobała się gra Karola Stępnika, który najpierw zabłysnął dwoma sztuczkami technicznymi, a w 39 minucie z wolnego uderzył w poprzeczkę. To wystarczyło by został pożegnany brawami, gdy schodził i na pewno zrobiło mu się miło. Nida próbowała choćby strzelić honorowego gola, a najbliższy powodzenia był Artur Karasek, ale pojedynek sam na sam z nim wygrał w 69 minucie Jakub Dutka. Po przerwie trener Grzesik wpuszczał kolejnych graczy, a Korona II dołożyła czwartego gola Piotra Lisowskiego. Michał Rybus próbował półnożycami, jak stwierdził jeden z fanów porównując go do Krzysztofa Piątka. Tematem żartów na trybunach były także teksty Koszeli i fryzura Nogackiego, wszyscy bawili się przednio. Na koniec kibice wstali i owacją na stojąco nagrodzili Koronę II. – Wolę ich niż tych od Lettierego. Tam karnety drogie, nikomu się nie chce grać, tylko biorą kasę – powiedział jeden z kibiców. – Tutaj się przynajmniej czuje prawdziwą duszę Korony – dodał inny gdy spojrzał na Pawła Wolickiego, żywą legendę klubu.

W Foksie nadzieja

Korona II wygrała czwartą ligę, choć pamiętamy, że to piąty poziom rozgrywkowy. Z dobrej strony pokazało się wielu chłopaków i na pewno kilku z nich zasługuje na szanse w ekstraklasie. W wypadku niektórych, mówi się choćby o Erneście Jopkiewiczu nadzieje są na to minimalne, co zastanawia. Jakimi kryteriami kierują się osoby odpowiedzialne za sprawy kadrowe w Koronie nie wiemy, wiemy natomiast, że nie można zmarnować potencjału tych chłopaków. Niech się część ogrywa w trzeciej lidze i szykuje do podboju ekstraklasy, wiedząc, ze furtka jest otwarta. Kluczem do sprawy pozostaje osoba Gino Lettierego, który od Polaków woli cudzoziemców, choć tak naprawdę zaistniał w polskim klubie. Po wygranej z Nidą awansu koroniarzom gratulował Mirosław Malinowski, prezes Świętokrzyskiego ZPN, a przyglądał się temu z balkonu Krzysztof Zając, prezes Korony. Widocznie na płycie reprezentował go Łukasz Foks, który przypominał menedżera z kadry Niemiec, słynnego Olivera Bierhoffa. Paradoksalnie od Foksa wiele zależy, bo może on przekonać Zająca i Lettierego do młodzieży. Łukasz wyrósł na potężnego działacza i każdy się liczy z jego zdaniem. Trochę widział w futbolu, więc apel do niego by pomógł wychowankom Korony, bo kibice w pierwszej drużynie mają już dość sprowadzania często mizernych stranieri. /JKM/ Fot. KF + Sławomir Stachura

 dubit19 

4 liga

9.06.2019, niedziela

Korona II Kielce – Nida Pińczów 4:0 (3:0)

Kacper Gromulski 14, Gracjan Kloc 30, Bartosz Prętnik 45, Piotr Lisowski 80.

Korona II: Dutka – Prętnik, Bartosiak, Kloc, Malec – Mi. Dziubek (67 P. Lisowski), Jopkiewicz (67 Pawczyński) – Szałas, Gromulski (75 Gadomski), D. Lisowski (57 Matuszewski) – K. Rogoziński (57 M. Rybus).

Nida: Zyguła – Kempkiewicz (80 Paniec), Zygan, Ciacia, Parlicki – Wołczyk (69 Gajda), Koszela, Krzak (76 Nogacki), Karasek – Szafraniec (87 Garula), Stępnik (65 Buczak).

Żółte kartki: Gromulski, Mi. Dziubek, Jopkiewicz

Sędziował: Michał Jagieła – bardzo dobrze.

Widzów: około 150.

Liczba meczu

71 – procent posiadania piłki Korony II

 

 

 

   

 

Tartak brożyna

poradnia efekt kielce

 

 

leśna promenada

kor-trans

 

gokarty kielce

expert kielce

naturalmed

szymkotrade

Wyniki na żywo Wyniki Sport w TV i online Ogrzewanie na podczerwień Bodzentyn

Licznik odwiedzin

Dziś:464
Wczoraj:2590
Tydzień:3054
Miesiąc:464
Wszystkie:2918687

3
Online

  • Sponsorzy
  • Turnieje
  • Reklama
  • Kontakt

Copyright © 2015-2021 Kielecki Futbol. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  • Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
    • Wszystkie artykuły