Portugalia zawiodła Anitę
Do obsługi finałów MŚ U-20 Anita Pyć zgłosiła się z nadzieją, że zobaczy Portugalię. Łodzianka studiowała w Porto, zna portugalski, a do tego jeszcze kilka innych języków i to się miało przydać na polskim mundialu.
Anita, obecnie stylistka, związana ze światem fashion to bardzo zapracowana osoba. Poświęca sporo czasu produkcjom filmowym, teledyskom, nie są jej obce wybiegi dla modelek. Kluczem do sukcesu jest dobra organizacja, a z tym łodzianka, sympatyczka FC Porto nie ma żadnego problemu. – Gdy pojawiła się możliwość bycia wolontariuszką na mundialu U-20 postanowiłam spróbować i przebrnęłam komisję kwalifikacyjną. Może pomogły mi języki obce, może fakt, że działałam przy siatkówce, najważniejsze, że w Łodzi mogłam posmakować wielkiego turnieju – mówi Anita Pyć, którą bardzo chwalono za fachowość i bardzo dobre podejście choćby dla mediów. – Trzeba pokazywać nasz kraj z jak najlepszej strony. Liczyłam na inne wyniki sportowe. Dalej mogła zajść Polska, w sumie zawiodły zespoły Kolumbii i Urugwaju, prezentujące taki dynamiczny futbol. O Portugalii nie wspomnę, typowałam, że dojdzie do finału – dodaje Anita, która dzięki mundialowi U-20 dostała kilka ciekawych ofert. Ma pracować przy Lidze Mistrzów, a także pojawiać się regularnie na meczach pierwszej reprezentacji Polski. – Lubię świat futbolu i jestem pewna, że sobie poradzę – kończy Anita Pyć, która pozdrawia czytelników Kieleckiego Futbolu i znanego fotoreportera, Grzegorza Wajdę.





