Górnik pokonany
Jan Żurek, znany szkoleniowiec nie pomógł Górnikowi Zabrze w tym, by przełamać się w Kielcach w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Korona prowadzona przez duet Paweł Czaja – Kamil Kuzera wygrała 2:1.
20 sekund
- Sztuką jest stracić bramkę w dwudziestej sekundzie – przyznał jeden z najbardziej doświadczonych trenerów na Górnym Śląsku, Jan Żurek. Dla niego praca z juniorami nie stanowi żadnej ujmy. – Cieszę się, że mogę pomagać Górnikowi Zabrze – mówi i pokazuje na klubowy znaczek na swojej bluzie. Korona była wielką niewiadomą. Po rozstaniu z Markiem Mierzwą, który doprowadził żółto-czerwonych do mistrzostwa Polski stery przejęli Paweł Czaja i Kamil Kuzera. Mierzwy żal, ale nie raz w Koronie rozstawano się bez sentymentów z zasłużonymi postaciami. Życie toczy się dalej, a Korona w CLJ wciąż ma ciekawą paczkę. W spotkaniu z Górnikiem Zabrze na Szczepaniaka miejscowi grali ofensywnie, atrakcyjnie. Szybko strzelili gola, szybko też stracili, ale ostatnie słowo należało do nich. Po podaniu Daniela Szelągowskiego Jakub Konstantyn popisał się precyzyjnym uderzeniem i ustalił rezultat na 2:1. W drugiej odsłonie gole już nie padły. – W pierwszej połowie graliśmy dobrze, w drugiej nieco gorzej. Jestem optymistą, bo widzę pracę chłopaków na treningach, ich zaangażowanie. Za wcześnie stawiać sobie jakieś cele, chcemy wygrywać mecze. Pierwszy krok został zrobiony, pokonaliśmy silnego przeciwnika – podsumował Paweł Czaja. – To było dobre spotkanie. Co z tego, że mogę powiedzieć, że zasłużyliśmy na remis, skoro przegraliśmy. Ten chłopak na lewej pomocy w Koronie dał nam mocno popalić, musiałem zrobić zmiany w przerwie. Korona ma fajny zespół, graliśmy na fajnej murawie. Po to się zostaje trenerem by pracować w seniorach i z juniorami. Nie wybrzydzam, cieszę się z tego, że prowadzę Górnika w CLJ i czekam na wygraną – dodał Jan Żurek.
Piłkarz meczu
Jakub Konstantyn, rocznik 2002. Skrzydłowy Korony zaliczył asystę, zdobył gola i zebrał pochwały od trenera Jana Żurka. /JKM/ Fot. Dorota Kułaga

CLJ – 9.08.2019, piątek (Szczepaniaka)
Korona Kielce – Górnik Zabrze 2:1 (2:1)
Jakub Górski 1 (asysta Konstantyn), Jakub Konstantyn 23 (asysta Szelągowski) – Jan Flak 11 wolny.
Korona: Karyś – Skupień, Kiełb, Kośmicki (46 Seweryś), Cukrowski – Kaczmarski, Płocica (73 Turek) – Szelągowski, J. Górski, Konstantyn (63 Tomczyk) – J. Rybus (46 Gieraga).
Żółte kartki: Kiełb, Szelągowski – Flak.
Mecz w liczbach
|
Korona |
|
Górnik |
|
1 |
gole |
1 |
|
8 |
strzały celne |
7 |
|
4 |
strzały niecelne |
10 |
|
8 |
strzały zablokowane |
4 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
0 |
poprzeczki |
0 |
|
4 |
rogi |
8 |
|
11 |
faule |
12 |
|
0 |
ręki |
0 |
|
0 |
kartki |
1 |
|
1 |
spalone |
1 |






