11 pytań do Łukasza Sierpiny
Ten sezon jest bardzo udany dla Łukasza Sierpiny, który przełamał swoją niemoc strzelecką w ekstraklasie i wywalczył miejsce w podstawowym składzie Korony. Wychowanek Czarnych Rokitki, który 27 marca ukończy 28 lat jest uważany za jednego z najszybszych piłkarzy w naszej najwyższej klasie rozgrywkowej i już zainteresowały się nim inne kluby. Sam jednak z chęcią zostałby w Koronie.
Barcelona czy Real Madryt?
Łukasz Sierpina: Od najmłodszych lat kibicuje Realowi i chciałbym kiedyś zawitać na Santiago Bernabeu.
Lepiej strzelić bramkę w zremisowanym meczu czy zaliczyć asystę w wygranym?
Wszystko zawsze zależy od wyniku. Asysty też dają radość, ale najważniejsze są punkty drużyny.
Dzielenie punktów w ekstraklasie – tak czy nie?
Nie, bo siedem kolejek play-offu może mieć większy wpływ na miejsce w tabeli niż trzydzieści w fazie zasadniczej. Nie podoba mi się dzielenie, bo to zabieranie połowy dorobku ekipom, które ciężko pracują na boisku.
W telewizji film czy mecz?
Zawsze mecz, i to często w towarzystwie żony. W weekend oglądam wszystkie spotkania polskiej ekstraklasy przed szklanym ekranem, coś z Premier League. Lubię piłkę i cieszę się, że małżonce też przypadła do gustu, choć wcale się na to nie zanosiło.
Brazylia czy Argentyna?
Bliżej mi do reprezentacji Argentyny, która jest bardzo niedoceniana, choć dysponuje supermodnym składem. To istny dream team, aż dziwne, że od tylu lat nic nie wygrał.
Cristiano Ronaldo czy Leo Messi?
Wolę CR7, bo jestem fanem Realu, ale Messi to najlepszy piłkarz na świecie.
Lekka atletyka czy sporty walki?
Sporty walki, przede wszystkim boks, mimo, że w tej dyscyplinie poziom poważnie się obniżył. Lubię jednak oglądać walki Tomasza Adamka.
Pobyt na bezludnej wyspie z Kamilem Sylwestrzakiem czy Radkiem Dejmkiem?
Sylwestrzak, bo Polak i na pewno by coś wymyślił ciekawego. Radek Dejmek by pewnie tylko spał i nudziłbym się w jego towarzystwie. Oczywiście to super kolega.
Vlastimir Jovanović czy Bartłomiej Pawłowski w pracy przedszkolaka?
Jova by sobie poradził, ale to fucha dla Bartka, bo ma w sobie dużo z dzieciaka.
Po zakończeniu kariery wolałbyś zostać trenerem czy działaczem piłkarskim?
Do trenerki mnie nie ciągnie, więc działaczem mógłbym być.
Kim chciałeś zostać będąc dzieckiem?
Piłkarzem. Moimi idolami byli David Beckham i Zinedine Zidane, którzy spotkali się w Realu Madryt.



