Korona II – Jutrzenka 2:0
- Nam jest ciężko rywalizować z takimi zespołami, klubami – powiedział Piotr Powroźnik, trener Jutrzenki Giebułtów po przegranym meczu z Koroną II w Kielcach. Na Szczepaniaka gole zdobyli Dawid Lisowski i Piotr Pierzchała.
Beniaminkowie
Korona II i Jutrzenka to beniaminkowie, ale jakże inni. Za kielczanami stoi klub ekstraklasy, w rezerwach gra zdolna młodzież. Piłkarze Jutrzenki trenują na fatalnym placu w Giebułtowie (mieszka tam około 1200 osób), ligowe mecze w roli gospodarza rozgrywają w Zabierzowie. Zawodnicy mają średnie stypendium w wysokości 500 złotych, więc trudno by się równali z Koroną II. No, ale piłkarze z rezerw Sławomira Grzesika chcą w przyszłości, najlepiej niedalekiej występować w ekstraklasie i nie ma się co dziwić, że już się od nich coś wymaga.
Dublet Dawida
Korona momentami pokazywała fajną piłkę, ale miała też przestoje. Momentami kibice na trybunach przysypiali, ale przy stanie 1:0 Jutrzenka zagroziła bramce Marka Kozioła i gospodarze musieli zareagować. Po faulu na Milanie Radinie (podawał mu Artur Piróg) arbiter podyktował rzut karny, a pewnie wykorzystał go Piotr Pierzchała. Występujący z numerem 15 18-latek w pierwszej części w ładnym stylu sfinalizował akcję Ivana Jukicia z Mateuszem Sowińskim. Dawid nieźle się rozwija i widać, że podąża we właściwym kierunku. Najwięcej oczywiście zależy od niego samego. W gronie czyniących postępy znajduje się również Bartosz Prętnik. Rówieśnik braci Lisowskich ma umiejętność czytania gry, co jest podparte niezłymi umiejętnościami technicznymi. Nic nie szkodzi przecież Gino Lettieremu, by wystawić Prętnika w meczu ekstraklasy, można tylko zyskać. Korona tradycyjnie nie będzie walczyć o puchary, które przez niektórych w klubie są odbierane jak zło konieczne. Przy takim minimalizmie młodzież wcale nie ma łatwiejszego życia.
Szelągowski i Piróg
Duże nadzieje kieleccy kibice wiążą z Danielem Szelągowskim, który 2 września ukończy 17 lat. W meczu rezerw z Jutrzenką syn znanej sportsmenki (pływanie, triathlon) zagrał poniżej swoich możliwości, zanotował aż 3 straty, miał jeden udany drybling, nie oddał celnego strzału (po jednym niecelnym i zablokowanym). Zastąpił go Artur Piróg, który prezentował się lepiej i miał udział przy trafieniu na 2:0. Piróg tak jak Szelągowski był dwukrotnie faulowany, zanotował 2 wygrane dryblingi i miał 100 procent celnych podań (przy 66 Szelągowskiego). Mniej pograli wracający do zdrowia Ernest Jopkiewicz i jakby odstawiany na boczny tor Dawid Szałas, a w ogóle nie wszedł Michał Dziubek. Być może wpływ na te decyzje miał Gino Lettieri, który pojawił się na trybunach z rodziną. Mecz oglądał także Bogdan Zając, niedawny asystent selekcjonera Adama Nawałki.
Mecz w liczbach
Strzały celne 7-2 dla Korony II, strzały niecelne 10-7, strzały zablokowane 3-5, rogi 12-9, faule 20-13, spalone 2-1.
3 liga
18.08.2019, niedziela
Korona II Kielce – Jutrzenka Giebułtów 2:0 (1:0)
Dawid Lisowski15, Piotr Pierzchała 65 karny.
Korona II: Kozioł – Szymusik, Pierzchała, Ł. Bujak II, Spychała – Prętnik, P. Lisowski (80 Jopkiewicz) – Jukić (55 Radin), Sowiński (66 Petrović), D. Lisowski (81 Szałas) - Szelągowski (46 Piróg).
Żółte kartki: Radin, Szymusik (Korona II).
Widzów: około 150.




