E6: Górnik – Korona 3:0
Liczna grupa kibiców Korony, która pojawiła się w Zabrzu wstydziła się postawy swojej drużyny. Czy po kompromitującej porażce z Górnikiem Gino Lettieri powinien zostać zdymisjonowany?
Bez ambicji
Pomysłu na ofensywę kielczanom brakowało z Cracovią, Pogonią, teraz Górnikiem. W Zabrzu nie wykazywali też zbyt wielkiej ambicji. Ot, zagrali bo trzeba było, przegrali, to można stwierdzić, ze trudno. Zbieranina zawodników z różnych zakątków świata nie tworzy drużyny, a kieruje nią gość, który oderwał się od rzeczywistości. Lettieri nie zna kierunku, w którym podąża on sam i zespół, a raczej grupa zawodników występujących pod szyldem Korony. To przede wszystkim przez niego jest taka sytuacja w klubie i dzwony powinny już bić na alarm.
Bach, bach, bach
Przy pierwszej bramce przebitki z Łukaszem Wolsztyńskim przegrali Gnjatić i Dziwniel, a Sekulić mógł zagrać piłkę to Zapolnika tak jak sobie życzył. Pod koniec pierwszej części pięknym prostopadłym podaniem popisał się Igor Angulo, a wykończył Jesus Jimenez. Koronę dobił z karnego wspomniany Angulo, który zaprzeczył tezie, że faulowany nie powinien się brać do strzelania. /JKM/ Fot. Michał Chwieduk
Liczby meczu
34 – dni na kolejne ligowe trafienie czekał Igor Angulo
3 – mecze z rzędu Korony bez goli
2 – bramki gości stracone w Zabrzu w doliczonym czasie połów
1 – strzał celny kielczan w Zabrzu
Ekstraklasa – 6 kolejka
25.08.2019, niedziela
Górnik Zabrze – Korona Kielce 3:0 (2:0)
1:0 Kamil Zapolnik 24 prawą nogą (asysta Sekulić)
2:0 Jesus Jimenez 45+2 lewą nogą (asysta Angulo)
3:0 Igor Angulo 90+3 karny lewą nogą (za faul Gnjaticia na Angulo)
Górnik: Chudy – Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Janża – Matras (78 Matuszek), Sćislak (86 Kopacz) – Zapolnik (61 Manneh), Ł. Wolsztyński, Jimenez – Angulo.
Korona: Sokół – Gardawski, Kovacević, Marquez (45 Radin), Dziwniel – Żubrowski, Gnjatić – Cebula, Arweładze (55 Żyro), Pucko (46 Tzimopoulos) – Papadopulos.
Żółte kartki: Żubrowski, Dziwniel, Gnjatić.
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin).
Widzów: 18573.



