Ekstraklasa, 28 kolejka: Korona Kielce – Piast Gliwice 1:1
ZNOWU REMIS
Były nadzieje na trzy punkty po trafieniu Airama Cabrery (nr 9 w tym roku w ekstraklasie), ale nie udało się wykorzystać okazji na podwyższenie wyniku i jak to w piłce to się zemściło. Po długim podaniu Kamila Vacka Mateusz Mak wbiegł w szesnastkę, ograł Kamila Sylwestrzaka i wyrównał. Dariusz Trela potem ratował Koronę od utraty kolejnych bramek i remis trzeba przyjąć z zadowoleniem. Niestety, położenie Korony wygląda coraz gorzej.
Korona bez Cabrery traci obecnie prawie połowę wartości. Hiszpan strzela jak najęty, gra znakomicie i na pewno przydałoby mu się większe wsparcie. W potyczce z Piastem gościom mocno dał się we znaki Bartłomiej Pawłowski, ale opadł z sił i został zmieniony. Zejście dwóch skrzydłowych – także Łukasza Sierpiny (akurat słabiutki występ) ograniczyło możliwości żółto-czerwonych i trzeba się cieszyć, że Piast po przejęciu inicjatywy nie udokumentował tego kolejnymi bramkami. Świetnie w decydującym okresie meczu spisywał się Dariusz Trela. Mecz z kandydatem do mistrzostwa pokazał, że Korona jest walecznym zespołem, ale ma braki jakościowe na kilku pozycjach. Remisy dają jej niewiele, a co były gdyby nie można było korzystać z Cabrery aż lepiej sobie nie wyobrażać…
Ekstraklasa – 28 kolejka
18.03.2016, piątek
Korona Kielce – Piast Gliwice 1:1 (1:0)
1:0 Airam Cabrera 44 lewą nogą (dobitka uderzenia Vlastimira Jovanovicia)
1:1 Mateusz Mak 69 (asysta Kamil Vacek)
Korona: Trela – Gabovs, Diaw, Dejmek, Sylwestrzak – Jovanović, Grzelak – Sierpina (72 Cebula), Aankour (79 Rymaniak), Sierpina (72 Sekulski) – Cabrera.
Piast: Szmatuła – Mokwa (56 Barisić), Pietrowski, Korun, Hebert, Mraz – Mateusz Mak, Murawski, Vacek, Badia (62 Zivec) – Nespor (89 Bukata).
Żółte kartki: Rymaniak (Korona), Vacek, Nespor, Badia, Mraz (Piast).
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 5796.






