Remis z Pietrasiakiem
Bartłomiej Żak obronił rzut karny w ostatniej minucie meczu z OKS Opatów i Wicher Miedziana Góra uratował bezbramkowy remis. – Szanujemy ten punkt – zapewnia Przemysław Ryński, grający trener Wichra.
Jego drużyna przystąpiła do gry bez kilku ważnych zawodników, ale to przecież tylko klasa okręgowa i otworzyła się szans dla innych. – Szkoda okazji Mateusza Breli – wspomina Ryński. Brela z bliskiej odległości trafił w boczną siatkę. OKS prowadzony przez byłego reprezentanta Polski, Dariusza Pietrasiaka to wymagający i solidny przeciwnik, który czyni regularne postępy. Pod koniec gospodarze przeżyli spory zawód, gdy ich zawodnik zmarnował jedenastkę. Świetną interwencją przy strzale prawdopodobnie Sebastiana Rusaka ( - zarządca facebookowego profilu OKS Opatów wymyślił nazwiska – Niedźwiedź i Fitek, ciekawe czy celowo chciał wprowadzić w błąd) podpisał się Bartek Żak, bramkarz uwielbiany przez społeczność Miedzianej Góry.
5 liga (6 poziom)
OKS Opatów – Wicher Miedziana Góra 0:0
Wicher: Żak – Arabasz, Jaworek, Brela, Surowiec – Czarnowski (85 Paluch), Siarek (82 Sobczyk), K. Mech, Ryński, Łukasiewicz - Kita (70 Wojciechowski).
W 90 minucie Żak (Wicher) obronił rzut karny.


