Stałe Gągorinho
Łukasz Gągorowski wziął na swoje barki odpowiedzialność w meczu z Zenitem Chmielnik, w którym kiedyś grał i wydatnie pomógł Wichrowi w odniesieniu wyjazdowej wygranej 2:1.
Stałe fragmenty Gągorinho siały popłoch w szeregach gospodarzy i właśnie po dwóch zagraniach wychowanka Korony, byłego reprezentanta Polski juniorów Wicher zdobył bramki. Łukasz asystował przy samobóju Krystiana Borończyka, a potem wyłożył z kornera piłkę jak na tacy Kamilowi Mechowi. Ekipa Przemysława Ryńskiego musiała sobie radzić bez kontuzjowanego Pawła Jaworka, który pomagał pierwszemu trenerowi z ławki. Zenit stać było tylko na zmniejszenie rozmiarów porażki, a miejscowi kibice wzdychali za Łukaszem Gągorowskim, który mógł zrobić wielką karierę piłkarską, ale też może się okazać świetnym trenerem. Na pewno na dobre mu wyjdzie, że terminuje u Ryńskiego i Jaworka.
Liczba Gągorinho
11 – lat temu Łukasz Gągorowski był wicemistrzem Turnieju Grudniowego z Becherem, ostatnio grał w Keepermanii
5 liga (6 poziom)
22.09.2019, niedziela
Zenit Chmielnik – Wicher Miedziana Góra 1:2 (0:0)
Mateusz Bracisiewicz 90 – samobójcza Krystian Borończyk 53, Kamil Mech 78.
Wicher: Kuzia – Siarek (75 Sobczyk), Brela, K. Mech, Surowiec – Pacholczak, Kita (78 Wojciechowski), Ryński, Łukasiewicz – Ł. Gągorowski (85 Krupski), H. Drej (65 E. Lurzyński)




