Sandra o Mazurach
Trójki piłkarskie w tym roku wychodzą poza Kielce i region świętokrzyski. Na Warmii i Mazurach w sprawę zaangażowała się Sandra Sielska, która wspiera Turniej Grudniowy już od kilku lat.
Warto promować tę inicjatywę?
Sandra Sielska: Zdecydowanie tak. Turniej Grudniowy, choć ten drugi człon już jest umowny, bo Mecze Pokazowe rozgrywa się od maja wspaniale się rozwija. Siłę rzeczy musiał wyjść poza Kielce, bo w Polsce nie brakuje chętnych do gry trzech na trzech. Taka odmiana futbolu jest świetna dla dzieciaków, a doskonale rozumie to PZPN, główny patron trójek. Mam nadzieję, że jedna z kategorii odbędzie się Olsztynie, a wiem, że pomysłem zainteresowało się kilku polityków i piłkarzy.
Co tak najbardziej podoba ci się w wywodzącej z Kielc imprezie?
Jej różnorodność. W trójkach może grać każdy, a dają one pole do popisu najmłodszym. Dzieci pokazują autentyczną radość i to w tym wszystkim chodzi. Formuła jest świetna, mamy różne kategorie, a liczba reprezentantów Polski, którzy wzięli udział w turnieju jest imponująca.
Czyli?
90. Śledzę Kielecki Futbol. Ostatnio grali Andrzej Juskowiak i Maciej Murawski. Fajnie, że turniej pokazał się na świeżym powietrzu, a nie tylko to pokazuje, ile ma w sobie rezerw. Jeśli trójki zagoszczą w Olsztynie postaram się na nich pojawić.
Masz jakiegoś ulubionego piłkarza?
Z mojego rodzinnego Kętrzyna nikt nie zrobił kariery, ale mam nadzieję, że w Polsce ktoś zna nazwę klubu Granica. Generalnie ja jednak bardziej interesuje się piłką reprezentacyjną i lubię wszystkich, którzy grają dla naszego kraju. No i cieszę się, że tacy zawodnicy jak Grzegorz Krychowiak, Maciej Szczęsny, czy Łukasz Fabiański zaangażowali się w trójki piłkarskie. Może ktoś z uczestników tego turniej zrobi wkrótce wielką karierę. Jeśli chodzi o Grudmniowy to moim ulubionym teamem jest TS Sokół i serdecznie pozdrawiam zawodników i trenera Tomasza Porweta. /JKM/







