Król asyst
Gdyby Łukaszowi Gągorowskiemu kiedyś chciało się więcej biegać dziś nie kopałby piłki w Wichrze Miedziana Góra. Ten klub jednak ma szczęście, że ktoś taki jak Gągorinho gra w zespole Przemysława Ryńskiego.
W Ćmielowie Wicher wygrał ze Świtem 5:2. Znowu kolejne gole zdobyli defensorzy, ale jak już się czegoś czepiać to właśnie gry obronnej zespołu z Miedzianej Góry. – Strzelamy dużo goli, ale za dużo też tracimy – powiedział Przemysław Ryński, na którego usprawiedliwienie można dodać, że co mecz defensywa Wichra wygląda inaczej. Co ciekawe najlepszymi snajperami są obrońcy – Paweł Jaworek i Dawid Surowiec, ale w Ćmielowie Świt napoczął kapitalny Łukasz Gągorowski. Król asyst potem pokazał swoje mocne strony, a kibice byli pod jego wrażeniem. Szkoda, że ten chłopak nie zrobił karierę na miarę pragnień jego brata, ale dziś jest idolem młodzieży w Miedzianej Górze i okolicach. To taki Brazylijczyk Wichra.
Liczba meczu
14 – prawie 14, tyle lat temu Hubert Drej w barwach Wiernej Małogoszcz mierzył się z Zagłębiem Lubin w Pucharze Polski
5 liga (6 poziom)
6.10.2019, niedziela
Świt Ćmielów – Wicher Miedziana Góra 2:5 (0:2)
samobójcza Dawid Surowiec 50, Damian Rokita 55 – Łukasz Gągorowski 28, Emil Lurzyński 40, Paweł Jaworek 49, Kamil Mech 66, Dawid Surowiec 71.
Wicher: Kuzia – Czarnowski (78 M. Paluch), K. Mech, K. Kita (57 Arabasz), Jaworek – Surowiec, Ł. Gągorowski, Ryński, Łukasiewicz (17 Siarek) – E. Lurzyński (61 Wojciechowski), H. Drej.




