E12: Korona – Wisła Płock 0:1
Mirosław Smyła znowu pięknie mówił na konferencji, ale kibice woleliby gdyby szło mu to gorzej, a Korona wygrywała. Z Wisłą Płock kielczanie zagrali tragicznie i przegrali 0:1.
Na początku sytuację sam na sam zmarnował Matej Pucko, piłką po jego strzale odbił nogą Thomas Daehne. Wisła wyszła na prowadzenie dzięki Ricardinho i nieporadności kieleckich zawodników. Potem Korona grała tak, że nie dało się na to patrzeć. Trener Smyła oczywiście chciałby dostrzec pozytywy, lecz nie zauważyliśmy takich. To, że nie przyznano akredytacji na mecz z Wisłą Płock Michałowi Siejakowi jeszcze dobitnie pokazuje, że w klub jest pogrążony w chaosie. Siejo miał przyjechać do Kielc by robić materiał dla Canal+, de facto telewizji, która jest głównym sponsorem ekstraklasy. Wcześniej jednak otrzymał informację, że akredytacji dla niego nie będzie. Dziennikarze zastanawiają się, kto znajdzie się na czarnej liście jako kolejny. To już nie te czasy, kiedy chciało się przychodzić na Koronę, relacjonować. Spadająca frekwencja też mówi sama za siebie.
Liczby meczu
6 – w tylu spotkaniach sezonu Korona nie strzeliła bramek
2 – rzuty rożne w meczu z Wisłą wykonała Korona
1 – spotkanie u siebie wygrali w tym sezonie koroniarze
Ekstraklasa – 12 kolejka
19.10.2019, sobota
Korona Kielce – Wisła Płock 0:1 (0:1)
0:1 Ricardinho 22 prawą nogą (asysta Pucko – zawodnik Korony)
Korona: Kozioł – Szymusik, Kovacević, Pierzchała (25 Marquez), Dziwniel – Pucko, Gnjatić, Żubrowski (68 Radin), Cebula – Pacinda, Żyro (56 Duranović).
Wisła: Daehne – Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Michalski – Rasak, Furman – Sahiti (69 Kwietniewski), Szwoch, Tomasik (89 Ambrosiewicz) – Ricardinho (87 Zawada).
Żółta kartki: Gnjatić, Marquez – Sahiti, Michalski.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 3621.





