W Suduvie nadzieja
Wilno, stadion LFF, na nim około 300 widzów ogląda mecz Riteriai – Suduva. Goście wygrywają 2:1 i zbliżają się do wywalczenia trzeciego z rzędu tytułu mistrza kraju. 5 dni później na tym samym obiekcie Suduva ograła Żalgiris.
Na hit przyszło już 2500 kibiców, których spotkanie nie rozczarowało. Zespół z Marjampola, który dzielnie poczynał sobie w europejskich pucharach prowadzony przez Vladimira Cheburina z Kazachstanu to jedyna nadzieja litewskiego futbolu. Reprezentacja przegrywa mecz za meczem, kluby dotknął ogromny kryzys, a w najwyższej lidze występuje 8 drużyn (Stumbras Kowno już tylko oddaje walkowery). Większość z nich rozgrywa domowe mecze na Vilnanius LFF Stadionas, zwykle przy śmiesznej frekwencji. – Musimy trochę poczekać, bo jakiś postęp w szkoleniu dzieci, młodzieży jest, ale inni robią szybciej. Nam brakuje infrastruktury i trenerów – uważa Andrius Skerla, drugi trener seniorskiej kadry Litwy, były piłkarz m.in. Korony Kielce. Co ciekawe, dla Riteriai w meczu z Suduvą gola strzelił Donatas Kazlauskas, który mniej niż dobę wcześniej trafił dla reprezentacji w meczu z Serbią. Niby czegoś takiego zabraniają przepisy FIFA, ale są otwarte pewne furtki. Sam piłkarz chciał grać i nikt nie robił mu problemu. Jego występ z Serbami obejrzało prawie 3 tysiące kibiców, dzień później na tym obiekcie pojawiło się ich już 10 razy mniej, a większość związana z Suduvą. Lider Lyga A na kolejkę przed końcem fazy zasadniczej (dojdzie 5 serii w grupie mistrzowskiej) ma 7 punktów przewagi nad Żalgirisem i… 29 nad Riteriai. W klubie z Marjampola myśli się już o Europie. W poprzednich sezonach Suduva potrafiła wygrywać dwumecze z FC Sion, APOEL-em Nikozja, Maccabi Tel Aviw, a drogę do grupy Ligi Europy w sierpniu zamknął jej Ferencavaros Budapeszt. Po bezbramowym remisie u siebie w stolicy Węgier mistrzowie Litwy prowadzili 1:0, potem mieli premiujący ich remis 2:2, lecz ostatecznie przegrali 2:4. To bolało, ale jeszcze bardziej rozbudziło apetyty włodarzy Suduvy, gdzie bardzo poważnie podchodzi się do szkolenia młodzieży. Wygląda to bardzo profesjonalnie, a najlepszy klub Litwy jest za powiększeniem A Lyga do 10 zespołów, o co trwają spory. Układy i układziki niszczą tamtejszy futbol, ale do głosu zaczynają dochodzić ludzie, którym to przeszkadza. Są oni w Suduvie, Żalgirisie, a także czołowych zespołach niższej klasy, które mają swoich kibiców, nie tak jak niektóre ekipy obecnie pałętające się na końcu A Lyga.
Frekwencja na ostatnich meczach A Lyga
2500: Żalgiris Wilno – Suduva 1:3
530: Panevezys – Atlantas 1:1
250: Riteriai – Suduva 1:2
70: Palanga – Suduva 0:4
550: Suduva – Panevezys 3:1
150: Atlantas – Riteriai 2:1
150: Kauno Żalgiris – Żalgiris 1:2









